Podziemny Tygodnik MAZOWSZE

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 6 z 41)

W tym miejscu wspomnieć wypada, iż organizacja druku i kolportażu tego pisma, przynajmniej w okresie naszej z nim współpracy, przewidywała, że całość prac redakcyjnych oraz przygotowywanie klisz i matryc odbywa się w redakcji mieszczącej się w Warszawie. Druk i kolportaż pisma były natomiast zdecentralizowane i odbywały się w kilkudziesięciu ośrodkach rozmieszczonych w całej Polsce (na początku 1989 r. liczba zespołów drukujących TM doszła do 33). Taka organizacja pozwoliła na wyeliminowanie transportu dużych ilości nielegalnie zadrukowanego papieru, co wydatnie zmniejszało ryzyko wpadki (zamiast gotowego nakładu transportowano zajmujące mało miejsca a więc łatwe do ukrycia klisze lub matryce), a równocześnie aktywizowała ośrodki terenowe, na których barkach spoczywała, oprócz organizacji kolportażu, odpowiedzialność za zaopatrzenie drukarni w papier i materiały drukarskie oraz zapewnienie im bezpiecznego lokum. W przypadku naszej drukarni wszystkie te czynności wykonywała grupka licząca zaledwie 4 osoby, od czasu do czasu wspomagana przez dalsze dwie, z których jedna była wówczas jeszcze nieletnia. Przez cały okres od jesieni 1985 r. do wiosny 1989 r. drukarnia mieściła się w mieszkaniu Zdzisławy[34] i Stanisława Głażewskich w Puławach przy ulicy Waryńskiego.

Przystępując do organizacji drukarni rozporządzaliśmy czterema ramkami do sitodruku w formacie A-4, raklem gumowym, kilkoma ryzami papieru, zawiasem do umocowania matrycy i pojemnikiem na papier (patenty B. Szewczyka), sporym zapasem farby offsetowej, mikserem do jej mieszania a także zapasem składników emulsji: alkoholu poliwinylowego oraz dwuchromianu amonu oraz kwotą około 200.000 zł stanowiącą wpływy ze sprzedaży znaczków Podziemnej Poczty “S” (zwiększoną później o 65.000 zł pochodzących ze sprzedaży radiomagnetofonu otrzymanego w darze od kolegów z Holandii na początku stanu wojennego). Te 265 tysięcy złotych stanowiło całkiem pokaźną sumę, a zważywszy, że całkowity koszt wydrukowania jednego numeru TM (koszty papieru, farby oraz matryc wraz z kosztem i ich transportu do Puław) wynosił około 4 – 5 tysięcy zł, dysponowaliśmy kwotą pozwalająca nam na wydrukowanie około 50 numerów pisma Czując się aż tak bardzo bogaci postanowiliśmy pismo kolportować bezpłatnie, a o

pozyskiwaniu funduszów na druk dalszych numerów pisma pomyśleć dopiero po wyczerpaniu się zasobów gotówki..

Ważnym, bo niemożliwym do zastąpienia, składnikiem naszych aktywów był spory zapas stylonowej tkaniny do sitodruku, którą w przemyślny sposób, w zalutowanych puszkach zawierających jakoby kompot brzoskwiniowy, przemycił w stanie wojennym z Paryża nasz kolega z obozu dla internowanych, współpracownik lubelskich “Spotkań”, Jan Stepek. Dysponowaliśmy ponad to sporą wiedzą na temat technik drukarskich i rutyną nabytą w ciągu czterech lat uczestnictwa w wydawaniu druków drugiego obiegu oraz nieograniczonymi zasobami dobrej woli. Rozporządzaliśmy również ustnym pozwoleniem współwłaścicielki mieszkania, które sobie upatrzyliśmy, Zdzisławy Głażewskiej na bezkarne przekształcanie łazienki w ciemnię fotograficzną w każdy czwartek i piątek, a kuchni lub wskazanego przez nią pokoju - w warsztat drukarski w każdą sobotę a czasem i niedzielę. Mieliśmy również prawo dysponować kluczem do piwnicy zaprzyjaźnionej sąsiadki, w której po zakończeniu pracy mogliśmy schować sprzęt i materiały. I to już były chyba wszystkie nasze zasoby. Tak wyposażeni jesienią 1985 roku przystąpiliśmy do działalności, która w ciągu następnych 4 lat. zabrała nam wszystkie soboty i niejedną niedzielę.

Niewtajemniczonym należy się krótki opis sitodruku Mały Poradnik Drukarski [35] tak definiuje tę technikę:

Technika sitodruku polega na wytworzeniu rodzaju matrycy na specjalnej (musi być oryginalna) tkaninie sita. W trakcie przygotowania do druku sito nasyca się równomiernie światłoczułą emulsją, którą po wysuszeniu naświetla się stykowo poprzez diapozytyw (litery czarne

na przezroczystej błonie) tekstu. W miejscach naświetlonych następuje zgarbowanie emulsji, staje się ona tam mniej rozpuszczalna. Wywoływanie sita dokonuje się wodą – wówczas wypłukuje się emulsja nienaświetlana (litery). W miejscach naświetlonych otworki pomiędzy nitkami sita są zamknięte zgarbowaną emulsją i nie przepuszczają farby. Zamiast emulsji fabrycznych (fotorezyst używany w przemyśle elektronicznym) można używać roztworów alkoholu winylowego (proszek) lub żelatyny z dodatkiem dwuchromianu amonu lub dwuchromianu potasu./ - / Emulsja w stanie płynnym nie jest światłoczuła, ale sito po nasączeniu trzeba już suszyć w świetle czerwonym. Diapozytyw ze zmniejszonym fotograficznie tekstem (np. Błona rentgenowska) powinien przylegać dokładnie do powierzchni sita. Ze względu na to, że maksymalna czułość emulsji występuje w ultrafiolecie, najlepiej jest naświetlać lampą kwarcową lub inną silną lampą rtęciową. Czas naświetlania przy 1000 lux rzędu kilku minut – należy go dobrać doświadczalnie. Po wywołaniu wodą o temperaturze 30-40 stopni C trzeba sito wysuszyć, a następnie utrwalić przez 1 godzinę w temperaturze ok. 60 stopni C Do druku używać farb tłustych. Technika ta wymaga własnego doboru receptur i precyzji na każdym etapie W oryginalnej technice sitodruku używa się do przeciskania gęstej farby przez sito tzw. Rakli w postaci np. Kawałka winileum czy twardej gumy. Z jednego sita uzyskuje się parotysięczne nakłady.

Tyle teoria. Praktyka wyglądała zaś następująco:.

Z otrzymanych z Wydawnictwa klisz pozytywowych (diapozytywów) należało sporządzić matryce sitodrukowe spreparowane w następujący sposób: dokładnie odtłuszczoną alkoholem stylonowa tkaninę do sitodruku o gęstości 400 mesh, silnie naciągniętą na drewnianą ramę należało pokryć w ciemni przy czerwonym świetle cienką warstwą światłoczułej emulsji (otrzymanej przez zmieszanie zawiesiny alkoholu poliwinylowego w gorącej wodzie z wodnym roztworem dwuchromianu amonu), przygotowanej przez Irka Ostrokólskiego, dokładnie wysuszyć chłodnym powietrzem (najlepiej z suszarki do włosów). Naświetlanie matryc przeprowadzało się również w ciemni. Najlepiej przeprowadzić tę operację w następujący sposób: Na brzegach dwóch taboretów kuchennych należy oprzeć dokładnie umytą i wysuszoną szybę o wymiarach nieco większych od ramki matrycy (doskonale do tego celu nadaje się szyba wyjęta z regału bibliotecznego). Na szybie należy ułożyć kliszę pozytywową i przykryć ją matrycą. Całość powinna być przykryta czarną tkaniną (może być np. czarny sweter) i dociśnięta do szyby np. stertą odpowiedniej wielkości książek. Po wykonaniu tych czynności na podłodze pod szybą należy umieścić źródło światła (my używaliśmy lampy kwarcowej lub halogenowej lampy fotograficznej) i naświetlać matrycę przez 5 – 30 min w zależności od napięcia w sieci, mocy i stopnia zużycia żarnika oraz jego odległości od matrycy (optymalny czas naświetlania matryc należy każdorazowo ustalić eksperymentalnie, gdyż matryca naświetlana zbyt krótko “sieje” farbę, a naświetlana zbyt długo nie przepuszcza farby wcale). Naświetloną matrycę, pracując ciągle w ciemni przy czerwonym świetle, należy wypłukać silnym strumieniem letniej wody z natrysku. Nienaświetlona emulsja sitodrukowa jest łatwo rozpuszczalna w wodzie a po naświetleniu staje się wodoodporna, wobec czego fragmenty emulsji osłonięte przez zaczernione fragmenty kliszy pozytywowej (np.litery) w strumieniu wody ulegają wypłukaniu a fragmenty naświetlone (powierzchnie poza literami) pozostają nienaruszone. Dalsze czynności (suszenie, doświetlanie dla utrwalenia i podklejanie marginesów papierową taśmą w celu zabezpieczenia emulsji przed wytarciem krawędziami rakla) można już wykonywać przy normalnym oświetleniu.

Przypisy

  1. Rozszerzony tekst nigdy nie wygłoszonego sprawozdania z kontynuowanej w podziemiu działalności Zarządu Oddziału "Solidarność" Ziemia Puławska, wybranego w czerwcu 1981 r.
  2. Jacek Kuroń i Jacek Żakowski – PRL dla początkujących, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1995, s..243
  3. Informacja o działalności wydawniczej – notatka maszynopiśmienna sporządzona wiosną 1988 r. na prośbę p. Anatola Kobylińskiego
  4. Małżeństwo artystów-plastyków, prowadzące pracownię w Puławach przy ul. Filtrowej, przed 1980 r. pracownia ta (“ZACHTA”) stanowiła miejsce spotkań puławskiej opozycji demokratycznej. Po 1980 r. działacze Komisji Oświaty i Kultury NSZZ “S, współzałożyciele puławskiego KIK-u. .
  5. Pracownik puławskiego Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), przed 1980 r. członek środowiska “Zachty”, po 1980 r. członek OKPN NSZZ “S”, członek Zarządu Oddziału NSZZ “S” Ziemia Puławska, wspólzałożyciel KIK, współpracownik Biuletyny Informacyjnego “Solidarność Ziemi Puławskiej”, redaktor Informatora NSZZ “S” w IUNG “Przeszłość-Przyszłości”.
  6. Jacek Kuroń i Jacek Żakowski - PRL dla początkujących, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1995, s. 205
  7. Pracownik IUNG w Puławach a potem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL), przed 1980 r. bywalec “Zachty”, po 1980 r. współzałożyciel i działacz KZ NSZZ “S” w IUNG.
  8. Pracownik IUNG, współzałożyciel i działacz KZ NSZZ “S” w IUNG, współzałożyciel i redaktor Biuletynu Informacyjnego “Solidarność Ziemi Puławskiej”, redaktor Informatora NSZZ “S” w IUNG “Przeszłość Przyszłości”.
  9. Pracownik Lubelskich Zakładów Futrzarskich (LZF) w Kurowie, członek redakcji Biuletynu Informacyjnego “Solidarność Ziemi Puławskiej”, autor większości zamieszczonych w nim ilustracji.
  10. Pracownik IUNG, redaktor Biuletynu Informacyjnego “Solidarność Ziemi Puławskiej”i Informatora NSZZ “S” w IUNG “Przeszłość Przyszłości”, działacz samorządowy.
  11. Pracownica IUNG, działaczka “Solidarności”
  12. Pracownik Instytutu Nawozów Sztucznych w Puławach, działacz “Solidarności” i puławskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.
  13. Uczniowie Technikum Rolniczego w Miętnem koło Garwolina zorganizowali głośny protest przeciwko akcji usuwania krzyży z klas lekcyjnych ,nakazanej przez władze oświatowe.
  14. Pracownik IUNG, działacz “Solidarości”, redaktor Informatora NSZZ “S” w IUNG “Przeszłość Przyszłości”.
  15. S. Głażewski – “Wspomnienia współwydawcy znaczków podziemnych”; Filatelista Podziemny Nr 8 i 9 z października i listopada 1994 r.; “Poczta Podziemna Solidarności” - maszynopis.
  16. Warszawski inżynier-architekt pozyskany do współpracy przez Feliksa Sadurskiego. Zaprojektował kilkaset wielobarwnych znaczków dla poczty Podziemnej Solidarności drukowanych w Puławach oraz dla KPN.
  17. Działaczka NSZZ “Solidarność” Nauczycielka w LO im ks. Adama Czartoryskiego, na początku stanu wojennego internowana, później usunięta z pracy.
  18. Emerytka IUNG. Wielka admiratorka “Solidarności” i wszelkich działań opozycyjnych.
  19. Wówczas studentka.,córka Wacława Hennela.
  20. Działaczka NSZZ “Solidarność”, nauczycielka LO im ks. Adama Czartoryskiego, na początku stanu wojennego internowana.
  21. Emeryci IUNG, sympatycy opozycji.
  22. Stanisław Głażewski – “Przyczynek do dziejów puławskiej opozycji solidarnościowej w latach 1980-1989” - Puławy, 2001, maszynopis.
  23. Założenia ideowe i cele Tygodnika Mazowsze (oraz kilku innych wydawnictw podziemnych) zostały sformułowane w "Deklaracji Solidarności" z 12.XII.1982 r. (Załącznik 1.)
  24. Jan Krzysztof Kelus - “Był raz dobry świat...” - wybór ze starych kaset cz.2 – wyd Altmaster sp. z o.o. 1999 - recenzje
  25. Przewodnicząca KZ NSZZ “Solidarność” w Komisji Planowania usunięta z pracy 13.XII.1981 r. Operatorka skrzynki kontaktowej grupy N-15 i jej księgowa. W mieszkaniu Ewy i Romana Bury odbywał się kolportaż książek i broszur II obiegu oraz kaset z nagraniami “Gazety mówionej” Stefana Bratkowskiego, “Dzwonka Niedzielnego” z kościoła na Woli, homilii ks. Jerzego Popiełuszki etc.
  26. Działacz NSZZ “Solidarność” w Ministerstwie Komunikacji. Współoperator skrzynki kontaktowej grupy N-15.
  27. Działaczka NSZZ “Solidarność” w Komisji Planowania zwolniona 13.XII.1981 r. Współoperatorka drugiej skrzynki kontaktowej grupy N-15. Prywatnie siostra S. Głażewskiego.
  28. Działacz NSZZ “Solidarność” w Ministerstwie Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Nauki. Współoperator drugiej skrzynki kontaktowej grupy N-15.
  29. NOWA sygnowała wszystkie swoje wydawnictwa znakiem rozpoznawczym “n”
  30. Witold Jedlicki - “Chamy i Żydy” - Wydawnictwo KRĄG, Warszawa 1981
  31. Nadanie nam kryptonimu N tłumaczy również fakt, że litera N jest 15 z kolei literą alfabetu, więc 15 zespołowi drukarskiemu przypadła ona niejako automatycznie.
  32. Kiszenie kapusty było pretekstem do corocznych obchodów rocznicy 11 listopada.
  33. P. Fizyczny – Nowe Kretowisko, Biuletyn Informacyjny MKZ NSZZ “Solidarność” Region Środkowo-Wschodni, Nr 3 z 4.XI.1980 r.,s.4.
  34. Pracownica IUNG, członek NSZZ “Solidarność”, działaczka samorządowa. Po 13.XII.1981 r. aktywnie uczestniczyła w organizowaniu pomocy dla rodzin poszkodowanych działaczy “Solidarności”.
  35. Mały Poradnik Drukarski, Wydawnictwo GŁOS, Warszawa 1980, s 6-7
  36. Głażewski Stanisław Jr. po ukończeniu studiów na UW w 1986 r. został pracownikiem naukowym Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego w Warszawie. Obecnie jest profesorem neurobiologii na Uniwersytecie Keele w Anglii.
  37. Włodzimierz Zbiniewicz do 13 grudnia 1981 r był pracownikiem puławskiego Instytutu Weterynarii i redaktorem Biuletynu Informacyjnego NSZZ SOLIDARNOŚĆ “Solidarność Ziemi Puławskiej”. W stanie wojennym przez kilka tygodni ukrywał się, poczem został internowany w Lublinie. Latem 1982 r. emigrował do Szwecji.
  38. Działaczka KZ NSZZ “Solidarność” w PP “ORBIS”, po 13.XII.1981 r. pośpiesznie przeniesiona na wcześniejszą emeryturę.
  39. Działacz NSZZ “Solidarność” w Komisji Planowania 13.XII.1981 r. Usunięty z pracy z wilczym biletem.
  40. Działaczka NSZZ “Solidarność” w Komisji Planowania 13.XII.1981 usunięta z pracy z przyczyn politycznych.
  41. S. Głażewski – Biuletyn Informacyjny “Solidarność Ziemi Puławskiej” listopad 1980 – grudzień 1981 - maszynopis
  42. Anatol Kobyliński – SZEŚĆ LAT PODZIEMNEJ POCZTY W POLSCE (1982-1988), Muzeum Polskie Rapperswil, 1989
  43. Był to sprzęt wykorzystywany przez nas do lutego 1987 r. Później zastąpiliśmy go powielaczem mechanicznym.
  44. Członek KZ NSZZ “Solidarność” w IUNG, po 13.XII.1981 r. aktywny działacz opozycji.
  45. Pracownica Zakładu Hodowli i Uprawy Chmielu IUNG, której mąż był pracownikiem Zakładów Azotowych.
  46. Bardzo zasłużony dla nadziemnej i podziemnej “Solidarności” dyrektor OPISIK.
  47. Julian Migdal - “Mój stan wojenny”, wspomnienia spisane w maju 2006 r.,s.2.
  48. Działacz NSZZ “Solidarność” w Zakładach Azotowych Puławy, uczestnik strajku w ZA w grudniu 1981 r., internowany w sierpniu 1982 r., po uwolnieniu działał w konspiracji.
  49. Aktywny działacz NSZZ “Solidarność” w Instytucie Nawozów Sztucznych zarówno przed 13 grudnia jak i w podziemiu. Prezes puławskiego KiK. Członek środowiska “Zachty”.
  50. J. Piłsudski – Bibuła, Kraków 1903 r. Cyt. Za Informator NSZZ “Solidarność” w IUNG “PRZESZŁOŚĆ-PRZYSZŁOŚCI” Nr 2 z 25.V.1981 r.,s.2.
  51. O zagrożeniach jakie czyhały na całą naszą grupę świadczy następująca informacja zamieszczona w Tygodniku Mazowsze Nr 142 z 17.X.1985 r. na s.3 : “Oskarżeni o druk Tygodnika Mazowsze i innych publikacji Piotr Stomma z Instytutu Lotnictwa i Andrzej Kwiatkowski, sanitariusz z Instytutu Psychoneurologicznego w Warszawie zostali 10.X skazani na rok więzienia”. Za druk wydawnictw niezależnych można było również zapłacić dotkliwą karę pieniężną z art 52a Kodeksu Wykroczeń. Na przykład w 194 Nr Tygodnika Mazowsze z 14.I.1987 r. na s.2 mogliśmy sobie w chwilach wolnych od drukowania TM przeczytać: “Za drukowanie wydawnictw bezdebitowych grzywnami 50 tys.zł. ukarani zostali 12.XII.86 Ewa Bajszczuk, Halina Fedyk i Ryszard Bajer z Gdańska. Właściciel mieszkania Piotr Kubaj otrzymał grzywnę 30 tys. zł.” Jedna wpadka kosztowała ich więc 180 tys. zł. Była to dla nas i wówczas i obecnie kwota niewyobrażalnie wielka.
  52. O tym, że byliśmy na taką ewentualność przygotowani świadcze rękopiśmienne notatki mojej żony Zdzisławy Głażewskiej zawierające wyciąg z KPK i praktyczne rady jak zachowywać się w razie zatrzymania (Załącznik 9)
  53. Miniatury = egzemplarze “Kultury” wydrukowane na cienkiej bibułce w formacie zmniejszonym do 12x8 cm. Egzemplarze miniaturowe łatwo było przemycać przez granicę i kolportować, ale bardzo trudno było je czytać ze względu na mikroskopijne litery.
  54. Upoważniał nas do tego fakt, iż w latach 1980/81 obydwaj aktywnie uczestniczyliśmy w redagowaniu puławskich biuletynów związkowych: Biuletynu Informacyjnego “Solidarność Ziemi Puławskiej” i Informatora NSZZ “Solidarność” w IUNG “Przeszłość-Przyszłości”.
  55. Chodziło głównie o Władysława Siłę-Nowickiego, wieloletniego opozycjonistę, który właśnie - ku zgorszeniu wszystkich środowisk opozycyjnych - zgodził się zasiąść w Radzie Konsultacyjnej powołanej przez gen. W. Jaruzelskiego dla uwiarygodnienia władz PRL.
  56. Jacek Kuroń ówczesną sytuację w opozycji ocenia w następujący sposób: “W Krajobrazach po bitwie, artykule, który napisałem jesienią 1987 r., stwierdziłem, że nas – czyli opozycję – popiera 30% ludzi. I był to bardzo optymistyczny szacunek. Po siedmiu latach politycznego zamieszania, /.../ z 10 mln członków “Solidarności” w całej Polsce zostało może kilkadziesiąt, a może tylko kilkanaście tysięcy osób naprawdę zaangażowanych, skłonnych do jakiegoś działania i podjęcia pewnego ryzyka, z jakim wciąż wiązała się niezależna działalność.” (Jacek Kuroń, Jacek Żakowski – PRL dla początkujących - Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1995, s.259)
  57. Jacek Kuroń, Jcek Żakowski – PRL dla początkujących – Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1995, s.257.
  58. Miało to miejsce późną wiosną 1987 r.
  59. Powielacz bębnowy Roneo Vickers wyprodukowany przez Roneo Vickers Ltd., Romford, Essex, GB.
  60. TZR”S” = Tymczasowy Zarząd Regionu “Solidarność”, działający oczywiście w konspiracji
  61. Dia = skrót słowa “diapozytywy” = klisze pozytywowe służące do sporządzania matryc sitodrukowych.
  62. “Wydawco, ubezpiecz swoje mienie” - Tygodnik Mazowsze, Nr 196 z 28.I.1987 r.,s.1.
  63. Mały Poradnik Drukarski – Wydawnictwo GŁOS, Warszawa 1980 r.,s.6.
  64. Mały Poradnik Drukarski – Wydawnictwo GŁOS, Warszawa 1980 r.,s.1.
  65. Tekst tego ważnego oświadczenia, wydanego w maju 1987 r., przededniu wizyty Jana Pawła II, został w całości zacytowany przy omawianiu treści Nr 214 TM.
  66. Pseudonim Joanny Szczęsnej
  67. Oczywista pomyłka – powinno być IV.
  68. Pismo Tygodnika Mazowsze “Do naszych Przyjaciół i Współpracowników!” z kwietnia 1989 r
  69. Zeszyt z rozliczeniami finansowymi w okresie druku TM
  70. Redaktorem naczelnym Gazety Wyborczej z woli Lecha Wałęsy został Adam Michnik. Redakcja mieściła się w budynku przedszkola na Mokotowie, spotkania odbywając nierzadko w piaskownicy.
  71. Słowo “Solidarność” zostało napisane “solidarycą” i dodatkowo wyróżnione czerwonnym kolorem.
  72. Ostatnim była mikołajczykowska Gazeta Ludowa, która straciła niezależność po ucieczce S. Mikołajczyka w październiku 1947 r.
  73. Pierwszy numer ukazał się w nakładzie 150 tys. egz.
  74. Papier był w PRL również reglamentowany.
  75. Pierwszy numer Gazety Wyborczej kosztował 50 zł (tyle samo, co ostatnie numery Tygodnika Mazowsze), podczas gdy w tym samym czasie objętościowo znacznie większy organ KC PZPR, Trybuna Ludu kosztowała tylko 25 zł (jedynie wydanie sobotnio-niedzielne 50 zł).
  76. P. Smoleński – “Umyjcie ręce po farbie” Gazeta Wyborcza nr 134, 4847 z 11-12 czerwca 2005 s.20-21
  77. J. Szpotański - “Zebrane utwory poetyckie”, PULS publications, London 1990.
  78. Chodzi tu oczywiście o stan wojenny wprowadzony przez gen. W. Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 r.
  79. Mowa o obozie dla internowanych działaczy opozycyjnych w Białołęce, w którym znaleźli się 13 grudnia 1981 r. zarówno autor wiersza, Janusz Szpotański, jak i tytułowi bohaterowie poematu Stefan Niesiołowski (“Kostuś”) oraz Karol Modzelewski (“Pan Karol”).
  80. Pełny tekst sprawozdania Pawła Smoleńskiego ze spotkania współpracowników Tygodnika Mazowsze w 25 rocznicę pisma zamieściłem w Załączniku 39.
Czytany 84533 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś86
Wczoraj148
Wszystkich378674
Aktualnie jest 2  gości na stronie