Wielka Wsypa

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 4 z 8)

Ten obraz, nad wyraz pochlebny dla puławskiej opozycji solidarnościowej, wiceprokurator wzmocnił jeszcze uwagą, że "Przesłuchani w charakterze podejrzanych ... Zbigniew Zubowski, Tadeusz Skiba, Grzegorz Wołczyk i Zofia Wiśniewska nie przyznali się dodokonania zarzuconych im czynów i skorzystali z przysługującego im prawa odmowy złożeniawyjaśnień. Natomiast Julian Migdal i Władysław Rozmus w swych wyjaśnieniach podali, iż nie prowadzili nielegalnej działalności związkowej". Sposób obrony przez zaprzeczanie wszystkim oskarżeniom lub odmowę zeznań przyjęty przez podejrzanych od czasów KOR-owskich uchodził bowiem za najbezpieczniejszy i nie stwarzający ryzyka przypadkowego zakapowania kolegów.

Aresztowania zaczęły się w końcu grudnia 1983 r.[13] i objęły kilkadziesiąt osób spośród których Aktem Oskarżenia objęto ostatecznie 10 osób: Andrzeja Owczarza (ZA), Zbigniewa Zubowskiego (ZA), Tadeusza Skibę (IUNG), Juliana Migdala (IUNG), Edwarda Szeleźniaka (IUNG), Grzegorza Wołczyka (ZZG "Veritas"), Cecylię Wójcik (RSW "Prasa-Książka-Ruch"), Zofię Wiśniewską ("Bacutil"), Andrzeja Zubowskiego (rencista) i Władysława Rozmusa (LZF Kurów). Pierwszy, jeszcze przed Bożym Narodzeniem, 20.12.1983 r. został aresztowany Andrzej Owczarz, a po nim kolejno C. Wójcik (22.12.83), T. Skiba (27.12.83), E. Szeleźniak (29.12.83), Z. Wiśniewska[14] i Z. Zubowski (29.12.83) oraz G. Wołczyk (9.01.84)[15]. Wobec J. Migdala, A. Zubowskiego i W. Rozmusa zastosowano dozór MO[16].

Ja miałem znacznie więcej szczęścia, gdyż tym razem wszystko skończyło się na sakramentalnym 48-godzinnym zatrzymaniu, ale ponieważ z różnych względów było to doświadczenie niezapomniane, opiszę je drobiazgowo.

W chwili, gdy po mnie przyszli wiedziałem już o wielkiej wsypie, miałem bowiem możność obserwowania z okna Zakładu Roślin Pastewnych IUNG moment aresztowania naszego kolegi Edwarda Szeleźniaka, u którego w trakcie rewizji esbecy znaleźli – o czym dowiedziałem się później – kilkanaście jedno kartkowych kalendarzy na 1984 r. z rysunkiem skopiowanym z okładki Nr 35(43) Biuletynu Informacyjnego "Solidarność Ziemi Puławskiej"[17]. Ponad to niemal całą noc poprzedzającą aresztowanie Tadeusza Skiby, które miało miejsce 27 grudnia przegadaliśmy w moim mieszkaniu (jego mieszkanie było już obserwowane przez dwóch panów siedzących w samochodzie z wygaszonymi światłami na ul. Izabelli), analizując sytuację i dociekając co SB może wiedzieć na podstawie zeznań osób dotychczas przesłuchiwanych, z których większość, nie posiadając cech wymaganych od konspiratorów, poddana naciskom, które przerastały ich odporność psychiczną, nie sprostała oczekiwaniom, jakie w nich pokładali liderzy.

W trakcie tej rozmowy miałem chwilę osobistej satysfakcji, gdy Tadeusz Skiba przyznał mi rację w sporze, który toczyliśmy od 13 grudnia 1981 r. Fakty przekonały go bowiem, że próba zakonspirowania struktur "Solidarności" powstałych przed 13 grudnia, była ogromnym błędem. Żeby być działaczem w strukturach legalnych wystarczy bowiem mieć ogólną orientację w sytuacji politycznej i instynkt społecznika; w konspiracji bardziej liczą się natomiast takie cechy jak lojalność wobec kolegów oraz stawianie dobra organizacji wyżej niż bezpieczeństwo własne, które to cechy wykluczają możliwość zapewnienia sobie bezkarności kosztem organizacji, do której się należy lub współpracowników. Dlatego też lepsza okazała się moja propozycja: budowanie struktur konspiracyjnych od nowa w oparciu o więzi rodzinne i towarzyskie oraz proponowanie uczestnictwa w tych strukturach tylko kandydatom o wypróbowanej odwadze cywilnej i gotowości do ponoszenia konsekwencji swojej działalności bez obciążania kolegów.

Wychodząc ode mnie nad ranem Tadeusz Skiba oświadczył, że jeszcze dziś spodziewa się aresztowania i że ma zamiar pokazać wszystkim sypiącym na wyścigi współpracownikom, jak powinien zachować się człowiek honorowy. Jak wykazały późniejsze wydarzenia - słowa dotrzymał.

Przypisy

  1. Akt Oskarżenia z 18 lipca 1984 r. (1 Ds 354/83/S), sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lublinie przeciwko Andrzejowi Władysławowi Owczarzowi i dziewięciu innym działaczom podziemnej "Solidarności". (Załącznik 1)
  2. Reprodukcje niektórych z tych ulotek zamieszczono w Załączniku 2.
  3. Więcej informacji o tym wydawnictwie można znaleść w opracowaniu Stanisława Głażewskiego pt. "Wydawnictwo Familia" w tomie: Stanisław Tomasz Głażewski - "W imię Solidarności. Wspomnienia z lat 1981 – 1989" Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Puław, Puławy 2010, s. 53..
  4. Tomasz Kraszewski – Udział młodzieży w kształtowaniu ruchu niepodległościowo-solidarnościowego Ziemi Puławskiej. Wspomnienia z lat 1980-1988. W: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska . Puławy 2005, s. 20.
  5. Rocznicy ogłoszenia Manifestu PKWN 22 lipca 1944 r.
  6. Amnestia nie dotyczyła jednak "sprawców przestępstw przeciwko podstawowym interesom politycznym PRL popełnionych z pobudek politycznych". Nie objęła ona zatem m. in. jedenastu tymczasowo aresztowanych diałaczy NSZZ "Solidarność" i dawnego KSS "KOR": Andrzeja Gwiazdy, Seweryna Jaworskiego, Mariana Jurczyka, Jacka Kuronia, Jana Lityńskiego, Adama Michnika, Karola Modzelewskiego, Grzegorza Palki, Andrzeja Rozpłochowskiego, Jana Rulewskiego i Henryka Wujca.
  7. Był to ten sam mechanizm, który u progu PRL w wyniku akcji "ujawniania się" po wojnie doprowadził do rozbicia podziemia AK-owskiego.
  8. Powinno być chyba: "PZPR precz" z symbolem szubienicy.
  9. Akt Oskarżenia z 18 lipca 1984 r. (1 Ds 354/83/S), sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lublinie przeciwko Andrzejowi Władysławowi Owczarzowi i dziewięciu innym działaczom podziemnej "Solidarności". (Załącznik 1)
  10. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w opracowaniu Stanisława Głażewskiego pt. "Pierwsze dni stanu wojennego w Puławach" w tomie: Stanisław Tomasz Głażewski - "W imię Solidarności. Wspomnienia z lat 1981 – 1989" Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Puław, Puławy 2010, s. 15.
  11. Barbara Sadura była jedną z tych osób, które dobrowolnie ujawniły swoją działalność i obciążyły kolegów. Zrobiła to pod wpływem perswazji głównej księgowej IUNG, Marii Michalak upatrującej w tym procederze szansy na wywikłanie się jednej z podwładnych z konspiracyjnej działalności oraz na normalizaję sytuacji w Instytucie, którego personel był politycznie silnie spolaryzowany.
  12. Uzasadnienie Aktu Oskarżenia z 18 lipca 1984 r. (1 Ds 354/83/S), sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lublinie przeciwko Andrzejowi Władysławowi Owczarzowi i dziewięciu innym działaczom podziemnej "Solidarności". (Załącznik 1)
  13. W kalendarzu mojej żony pod datą 21 grudnia 1983 r. widnieje zapis: Rewizje, aresztowania, przesłuchania, ujawniania w Z.A. I w IUNG.
  14. Zofia Wiśniewska w niektórych cytowanych dokumentach jest wymieniana pod panieńskim nazwiskiem: Zofia Górecka.
  15. Podziemna prasa lubelska pokwitowała te wydarzenia następującym komunikatem: W tygodniu przedświątecznym przesłuchiwano w puławskich "Azotach" kilkadziesiąt osób podejrzanych o działalność w "Solidarności". Kilka z nich udało się nakłonić do "ujawnienia", jedna otrzymała sankcję prokuratorską. Między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem przypuszczono atak na Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. Zatrzymano jedną osobę. Z grupy 10 osób zatrzymanych pod koniec listopada w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego /patrz "I" 78/ dwie otrzymały sankcje prokuratorskie (SOLIDARNOŚĆ Informator, Region Środkowo-Wschodni, nr 80 z 6.01.1984 r., s.2), a w kilka dni później: Według stanu na 11.01.1984 r. w więzieniach przebywają następujący więźniowie polityczni z naszego Regionu:/.../

    PUŁAWY: Zbigniew Zubowski /Azoty/, Andrzej Owczarz /Azoty/, Tadeusz Skiba /IUNG/, Edward Szeleźniak /IUNG/, Celina Wójcik /"Ruch"/, Zofia Górecka /"Żelatyna"/ (SOLIDARNOŚĆ Informator, Region Środkowo-Wschodni, nr 81 z 20.01.1984 r., s.1).

  16. Postanowienie z dnia 16 maja 1984 r. o objęciu dozorem MO Juliana Migdala, zobowiązujące go do meldowania się dwa razy w tygodniu w Rejonowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Puławach, przedstawiono w Załączniku 3.
  17. Kilkaset tych kalendarzy wydrukowali na prośbę Tadeusza Skiby Stanisław Głażewski i Bogdan szewczyk.
  18. Należeli do niej m.in. Ireneusz Ostrokólski oraz Maria i Bogdan Szewczykowie.
  19. Katarzyna Żaczek - "Spisane będą czyny i rozmowy", Tygodnik Powiśla "Gazeta Puławska" z 14.12.2001 r.,s.12
  20. Całkowicie niesłusznie, gdyż nigdy się kolportażem nie zajmowałem, nigdy nie posługiwałem się również hasłem o książkach Remarque`a.
  21. Ten sam pułkownik Ryszard Trąbka, kierował grupą SB rozpracowującą w latach 70-tych Komitet Chłopski Ziemi Lubelskiej założony w Milejowie w 1978 r. przez Janusza Rożka a dwa dni przede mną przesłuchiwał Tadeusza Skibę.
  22. Płk Trąbka usiłował przypisać mi udział w kolportażu wydawnictw II obiegu, mimo, że ja naprawdę nigdy się tym nie zajmowałem. Drugi zarzut: udział w nielegalnym zebraniu na Marynkach w dniu 13 grudnia był uzasadniony ale i tego się wyparłem.
  23. S. Głażewski – Obrazki ze stanu wojennego - maszynopis
  24. Formalnie trwało to tylko 48 godzin, gdyż 12-godzinnego okresu, który upłynął od chwili rzeczywistego zatrzymania do podpisania decyzji o zatrzymaniu oczywiście nie liczono.
  25. Zdarzenie to
  26. Katarzyna Żaczek - "Spisane będą czyny i rozmowy" - Tygodnik Powiśla "Gazeta Puławska" z 14.12.2001 r.s.12.
  27. Tadeusza Skibę wyraźnie zawiodła pamięć. W piśmie pracowników IUNG do Prokuratora Generalnego z 1 lutego 1984 r. (Załącznik 4) jako datę tego zdarzenia podano "noc 25 stycznia". Jest jednak rzeczą wielce prawdopodobną, że w Areszcie Śledczym Tadeusz Skiba dwukrotnie doznał ataku serca (14 lub 15 oraz 25 stycznia).
  28. Do Kliniki AM przy ul. Staszica.
  29. Pomyłka Tadeusz Skiby. W tamtych czasach policja polityczna funkcjonowała pod nazwą Służba Bezpieczeństwa (SB) a nie Urząd Bezpieczeństwa (UB).
  30. Pismo zredagował i pierwszy podpisał pracownik Zakładu Upowszechnienia i czołowy działacz NSZZ "Solidarność" w IUNG, Aleksy Bornus. On również zorganizował akcję zbierania podpisów.
  31. Tadeusz Deputat w tekście "Wspomnienia z okresu stanu wojennego" sporządzonym latem 2006 r., na s. 3 opisał to w sposób następujący: Gdy wieść ta dotarła do Instytutu, napisano list protestacyjny, poparty podpisami pracowników Instytutu. Byli jednak tacy w Instytucie, jak i w moim Zakładzie, którzy odmówili podpisu motywując swoją postawę tym, że to jest niemożliwe,że to jest niehumanitarne i że jest to pomówienie. Na drugi dzień pojechała trzyosobowa delegacja do szpitala celem zbadania tej sprawy na miejscu. Przekonali się, że w SB jest wszystko możliwe; po tym fakcie osoba z Agrometeorologii i inni podpisali protest.
  32. Julian Migdal – "Wspomnienia o naszym Przewodniczącym – Tadeuszu Skibie". Maszynopis wystąpienia Juliana Migdala na pogrzebie Tadeusza Skiby w dniu 16 czerwca 2006 r.
  33. "Solidarność" - Biuletyn TKK Ziemia Puławska Nr 3/84 z marca 1984 r., s. 3-4.
  34. Pod datą 25 stycznia 1984 r. w kalendarzyku mojej żony widnieje zapis: "Dziś w nocy ok. 2.00 pogotowie zabrało T.S. z więzienia. Zawał serca. Ok. południa zapadła decyzja o zwolnieniu go z aresztu, będzie odpowiadać z wolnej stopy."
  35. Zapis w kalendarzyku mojej żony pod datą 14 lutego 1984 r. brzmi: "Wrócił Tadeusz ze szpitala. Wszyscy się tym ucieszyliśmy. Wygląda b. mizernie. Wizyty go pewnie domęczą."
  36. Julian Migdal był w latach 1980-1981 współorganizatorem i wiceprzewodniczącym NSZZ "Solidarność" w IUNG, a w latach 1982-1989 bliskim współpracownikiem Tadeusza Skiby w konspiracyjnych strukturach "Solidarności".
  37. Wymieniając osoby objęte aktem oskarżenia w tej sprawie Julian Migdal podaje prawidłową ich liczbę (T. Skiba + 9 innych osób) ,ale przez pomyłkę wymienia tylko osiem nazwisk, pomijając osobę Zofii Wiśniewskiej.
  38. Julian Migdal – Wspomnienia o naszym Przewodniczącym – Tadeuszu Skibie, Maszynopis wystąpienia Juliana Migdala na pogrzebie Tadeusza Skiby w dniu 16 czerwca 2006 r.
  39. Reprint postanowienia o objęciu amnestią Juliana Migdala przedstawiłem w Załączniku 5. Postanowienie o identycznej treści otrzymał również Tadeusz Skiba i pozostali oskarżeni.
  40. Np. pod datą 29 sierpnia 1983 r. w kalendarzyku mojej żony znalazł się zapis: "St.s. przesłuchanie w UB – proponują mu ujawnienie się !?!" a pod datą 11 września 1986 r. żona zapisała: "Ogólnopolska akcja przeprowadzania rozmów z podejrzanymi o nielegalną działalność przez UB. St.s. też nie ominięto i kilku naszych znajomych."
Czytany 19025 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś242
Wczoraj241
Wszystkich404880
Aktualnie jest 28  gości na stronie