Narodziny Podziemnej Solidarności

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 1 z 11)

Wiadomość o wprowadzeniu stanu wojennego, dla nas, działaczy „Solidarności” Ziemi Puławskiej była całkowitym zaskoczeniem. Nie byliśmy na nią zupełnie przygotowani, nie było instrukcji, planów działania, nie wyznaczono rezerwowych działaczy, którzy przejmą kontrolę nad działalnością związku[1] ani też awaryjnych kontaktów. Nie było zorganizowanej łączności a numery telefonów i adresy musieliśmy wyszukiwać w książce telefonicznej.Od czasu prowokacji bydgoskiej wiedzieliśmy tylko, że odpowiedzią Związku na atak będzie strajk generalny. Ale i przygotowań do takiego strajku też nie przedsięwzięto.

Nic więc dziwnego, że w pierwszych godzinach stanu wojennego najbardziej widoczne były spontaniczne akcje szeregowych członków i sympatyków Solidarności. Wśród nich panowała wprawdzie atmosfera grozy i bezsilnej złości, ale i wola oporu, co wyrażało się m.in. w treści ulotek i plakatów.

W Puławach zanim przedstawiciele Komisji Zakładowych zdołali się odnaleźć i zwołać na pierwsze zebranie[2], nim powstało jakiekolwiek centrum koordynujące działania, nim ruszyła poligrafia, miasto (a szczególnie klatki schodowe, windy i przystanki autobusowe) było już obwieszone odręcznymi ulotkami i plakatami wykonanymi najczęściej przez młodzież szkolną na prymitywnych, dziecięcych drukarenkach, albo przy użyciu stempli z gumki kreślarskiej lub ziemniaka,. Kilka z tych kolportowanych wówczas plakatów przedstawiłem w Załączniku 1. Atmosfera oporu udzielała się nawet małym dzieciom. Dowodem niech będzie "deklaracja członkowska" tajnej organizacji założonej przez dwóch puławskich ośmiolatków, uczniów I klasy Szkoły Podstawowej Nr 2[3], oraz mało czytelny plakat z hasłem „WRONa skona” (Załącznik 2), który (podobnie jak kilka innych), w ramach działań tej „organizacji” w tajemnicy przed rodzicami sporządzili i rozlepili na klatkach schodowych okolicznych budynków. Natychmiast też powstały liczne teksty i rysunki wyśmiewające telewizyjne przemówienie szefa WRONy, gen Jaruzelskiego i szczególnie znienawidzonego rzecznika Rządu PRL, Jerzego Urbana. Kilka z nich zamieszczono w Załączniku 3.

Niestety Zarząd Oddziału NSZZ „Solidarność” Ziemia Puławska nie stanął wówczas na wysokości zadania i nie wykazał żadnej inicjatywy. Prezydium Zarządu Oddziału zebrało się tylko dwukrotnie między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem i to tylko po to, żeby uznać za niecelowe i szkodliwe podejmowanie swoich statutowych obowiązków w podziemiu. Uzgodniono wówczas, że każdy członek Zarządu ma wolną rękę, jeśli chodzi o działalność konspiracyjną lub jej zaniechanie. Stanowisko to było nawet racjonalne z punktu widzenia konspiracji, gdyż wzajemne kontakty dobrze znanych członków Zarządu Oddziału były na pewno pilnie obserwowane przez SB, ale zorganizowanie struktury zastępczej dostosowanej do wymogów konspiracji należało jednak do obowiązków demokratycznie wybranych władz. Wydaje się, że działacze wybrani do ZO w czerwcu 1981 r. podejmując się kierowania działalnością Związku w normalnych warunkach nie byli przygotowani, ani mentalnie ani merytorycznie, do zadań stojących przed organizacją w warunkach konspiracji, w której zdają egzamin działacze zupełnie innego typu i o innych predyspozycjach. Należy również pamiętać, że większość najaktywniejszych działaczy NSZZ „Solidarność”, którzy w okresie jawnego działania Związku wykazali zdolności organizacyjne i cieszyli się olbrzymim autorytetem przebywało w tym czasie w więzieniach lub obozach dla internowanych, że pozrywało się z tego względu wiele kontaktów, brak było wiarygodnych informacji, a większość struktur organizacyjnych Związku nie funkcjonowała. Niemniej wyłączenie się z działalności demokratycznych władz Zarządu Oddziału na początku stanu wojennego o dobre kilka miesięcy opóżniło uformowanie się struktur podziemnych.

(Strona 1 z 11)

Przypisy

  1. Na kilka dni przed 13 grudnia, jeden z członków Prezydium Zarzadu Oddziału NSZZ "S" Ziemia Puławska, Jan Nakonieczny poinformował mnie wprawdzie poufnie, że z upoważnienia Zarządu Regionu na rezerwowego lidera Zarządu Oddziału Ziemia Puławska wyznaczył Jana Rybickiego z IUNG, ale po zgłoszeniu się do niego 14 grudnia usłyszałem, że była to tylko luźna propozycja, a poza tym, jakakolwiek działalność wobec ogłoszenia stanu wojennego nie ma już sensu.
  2. które odbyło się 13 grudnia w południe w Pałacu Marynki.
  3. Byli to Łukasz Głażewski i Mirosław Petruk. Obydwaj Ci „konspiratorzy” nie zaniechali działalności wywrotowej również w okresie późniejszym. M. in. przeprowadzili prywatną akcję plakatowo-ulotkową przed lokalem wyborczym w swojej macierzystej szkole Nr 2 w Puławach w okresie wyborów do rad narodowych w 1984 r.
  4. Najczęściej słyszało się opinię, że wszystko przepadło a teraz należy "za wszelką cenę zachować substancję biologiczną na lepsze czasy" i nie narażać się, bo z "nimi" nikt jeszcze nie wygrał.
  5. Zebranie to zwołaliśmy właściwie na godź. 10-tą w siedzibie Zarządu Oddziału. Dopiero tam, na wniosek Wojciecha Skowronka zapadła decyzja o przeniesieniu go na Marynki, na godź. 12-tą.
  6. O wyznaczeniu Jana Rybickiego na rezerwowego organizatora Zarzadu Oddziału poinformował mnie poufnie Jan Nakonieczny na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego.
  7. Józef Stopka – Stan Wojenny i strajk w Zakładach Azotowych "Puławy" S.A. W: Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność" w Puławach z perspektywy ćwierćwiecza. Studia Puławskie, Wyd. Towarzystwa Przyjaciół Puław, Seria A, Puławy 2005, s.222.
  8. Odbyło się to w ten sposób, że Jan Nakonieczny, zdegustowany nikłymi wynikami zebrania na Marynkach po zakończeniu tego spotkania dyskretnie zaprosił wybrane osoby na spotkanie w Wodrolu .
  9. Por. Sprawozdanie z zeznania Andrzeja Krawczyka w dniu 5.01.1983 w Wydziale Śledczym KWMO w Lublinie. Sprawa Obiekrtowa kryptonim "Porozumienie", sygn. IPN Lu018/163, k.95.
  10. Były to numery 67(75) z 17.12.1981 i 68(76) z 24.12.1981 r. Pierwszy z nich został zreprodukowany w Załączniku 4.
  11. W dniach od 15 do 24 grudnia obowiązywały mnie podobnie jak kilku innych kolegów z IUNG: Jerzego Chmielewskiego, Józefa Gądora, Leszka Gryniewicza i Tadeusza Skibę rygory aresztu domowego.
  12. Grupa ta podjęła działalność konspiracyjną natychmiast po wprowadzeniu stanu wojennego drukując i kolportując plakaty, ulotki, kilka broszur, znaczki Podziemnej Poczty Solidarności itp., a także - z diapozytywów przywożonych z Warszawy. - kilkaset egzemplarzy tygodniowo Tygodnika Wojennego. Więcej informacji o dokonaniach tej grupy można znaleźć w tekście Stanisława Głażewskiego pt. "Wydawnictwo FAMILIA" – maszynopis.
  13. Struktura ta została powołana przez przedstawicieli 12 puławskich zakładów pracy zebranych w dniu 9.02.1989 r. w salce katechetycznej kościoła św. Józefa na Włostowicach.
  14. Henryk Ścieżyński – Z mojego archiwum. - Opracowanie na podstawie sprawozdania z działalności KON. Studia Puławskie, Wyd. Towarzystwa Przyjaciół Puław, Seria A, Puławy 2005, s. 243.
  15. Jan Skórzyński, Marek Pernal – Kalendarium Solidarności 1980 – 89, Świat Książki, Warszawa 2005, s. 95.
  16. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 11 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 23.II.1982, s. 1.
  17. Jan Skórzyński, Marek Pernal – Kalendarium Solidarności 1980 – 89, Świat Książki, Warszawa 2005, s.92.
  18. Byli to trzej absolwenci LO im. Ks. Adama Czartoryskiego w Puławach: Stanisław Głażewski, Grzegorz Nakonieczny i Jakub Skiba, wtedy już studenci UW lub KUL oskarżeni i skazani za rozlepienie trzech ulotek podziemnej "Solidarności"..
  19. Pierwszą zwrotkę tego mało znanego wiersza z 1905 r. pamiętam do dzisiaj: A w Warszawie Moskwa hula, - świszczą knuty z nahajkami, - Święty Boże, Święty Mocny - Zmiłuj się nad nami.
  20. O jednej z takich uroczystości w kościele "na górce" 3.V.1983 r. pisałem w liście do żony: "Trochę nam ten deszcz (i zimno) popsuł szyki w poniedziałek, ale tylko trochę, bo i tak udało się wszystko na medal. Byli Voit, Horawianka i Rachwalska. Uraczyli nas jak należy tak pod względem treści, jak i wykonania. Ksiądz dostroił się do tego nastroju, więc wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi. Babcia piała z zachwytu... Nie mniej od zawodowców podobali się amatorzy: 6-osobowy chórek męski znanego Ci pochodzenia, którego duszą jest osobnik długi, łysy i poczciwy, ale biedny jak mysz kościelna [t.zn. Bogadan Szewczyk]. Bogurodzica w ich wykonaniu była majstersztykiem! To oni właśnie stworzyli nastrój, który potem trzeba było tylko podtrzymać..."
  21. Stanisław Głażewski – Wydawnictwo "Familia" - maszynopis
  22. Stanisław Głażewski – Kryptonim N-15. Rzecz o druku i kolportażu w latach 1985-1989 Tygodnika Mazowsze – Maszynopis.
  23. Zbigniew Słomka – Społeczno-polityczne przesłanki zawiązania "Grupy Włóstowickiej" i jej działalność w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, s. 329.
  24. Wacław Hennel Zenon Benicki – "Tu Radio Solidarność Ziemi Puławskiej" w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, Puławy 2005 r., s. 317
  25. Jan Okoń – Wspomnienia ze stanu wojennego spisane w 2005 roku w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, Puławy 2005 r., s. 258
  26. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 34 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 2.IX.1982, s. 2.
  27. Obecnie ta ulica nosi miano Cypriana Kamila Norwida.
  28. Pięć tysięcy uczestników demonstracji, to niemal 10% mieszkańców Puław.
  29. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 45 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 3.XII.1982.
  30. Reprint tego rękopisu przytaczam w Załączniku 7.
  31. Broszurka ta rozpoczyna się od zachęcającego wstępu: "Mały Konspirator" jest zbiorem czytanek napisanych przez ludzi chwilowo wolnych. Jeśli przeczytasz rozdział pierwszy[Jak knuć], być może nie będziesz już musiał stosować porad z dwóch następnych. Gdy zapoznasz się z drugim [Obywatel a służba bezpieczeństwa], będziesz wiedział na jakiej podstawie prawnej nie można skazać.Cię za lekturę trzeciego. A kiedy przeczytasz trzeci, będziesz już pewny, dlaczego najlepiej w ogóle przemilczeć fakt, że książeczkę tę miałeś w ręku.
  32. Zofia Górecka (obecnie Zofia Wiśniewska), pracownica przedsiębiorstwa “Bacutil” była w latach 1980-1981 czołową działaczką NSZZ “Solidarność” w Puławach. W czerwcu 1981 r. została wybrana do Prezydium Zarządu Oddziału NSZZ “Solidarność” Ziemia Puławska.
  33. Janusz Mazurek – czołowy działacz Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ “Solidarność” pełni obecnie funkcję wiceprezydenta Lublina.
  34. Zdzisław Wiśniewski, późniejszy mąż Zofii Góreckiej był członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ w Zakładach Azotowych, a później czołowym działaczem Związku w ZA. 13.12.1981 internowany. Bardzo czynny w stanie wojennym.
  35. Jedyną informacją o tym wydawnictwie jest notka wydrukowana na jego stronie tytułowej. Brzmi ona:"Puławy, 83"
  36. Tygodnik Mazowsze Nr 152 z 3.I.1986 r.,s.3.
  37. Elżbieta Kern, pracownica Pracowni Kartografii IUNG przed 13 grudnia 1981 r. Była członkiem Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w IUNG.
  38. Krystyna Gądor była pracownicą Zakładu Gleboznawstwa IUNG. Przed 13 grudnia`81 pełniła w Związku "Solidarność" funkcję męża zaufania swojej grupy związkowej oraz opiekowała się biblioteką Komisji Zakładowej złożoną z wydawnictw II obiegu.
  39. Ta wzmianka świadczy o tym, że w otoczeniu Krystyny Gądor ktoś kapował donosząc na SB o treści jej wrażeń z "rozmowy profilaktycznej" 13 stycznia nieopatrznie komentowanej publicznie.

Czytany 25004 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś94
Wczoraj241
Wszystkich404732
Aktualnie jest 28  gości na stronie