Narodziny Podziemnej Solidarności

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 2 z 11)

Zebranie na Marynkach, na którym przeważały nastroje kapitulanckie[4] a powszechną postawą była niechęć do podjęcia jakiegokolwiek ryzyka też organizacji struktur nie posunęło naprzód. Zebranie to zakończyło się właściwie tylko zobowiązaniem jego uczestników do wysondowania w poniedziałek rano nastrojów i stopnia gotowości załóg macierzystych zakładów do podjęcia strajku oraz przekazania tych informacji na następnym zebraniu, które wyznaczono we wtorek, 15 grudnia w pomieszczeniach laboratorium OPISiK na Marynkach. Uczestnicy niedzielnego zebrania byli tak przestraszeni i zdezorientowani, że nie było nawet mowy o wyborze jakiegoś centrum koordynacyjnego, a te działania, które wówczas zapoczątkowano były podjęte niejako poza głównym nurtem zebrania.

Niewielka, przypadkowo dobrana grupka działaczy NSZZ „Solidarność”, którzy przebywali od wieczora 12 grudnia w budynku hali wegetacyjnej IUNG, całkowicie izolowana, odcięta od dopływu informacji i nieprzygotowana do podjęcia jakiejkolwiek decyzji, której zasięg obejmowałby całe miasto, oprócz zwołania zebrania na Marynkach[5], przeprowadzenia ewakuacji dokumentów z pomieszczeń Zarządu Oddziału i Redakcji Biuletynu Informacyjnego „Solidarność Ziemi Puławskiej”, powielacza i sporego zapasu papieru, też nie podjęła żadnych działań organizacyjnych.; mimo intensywnych usiłowań nie udało jej się nawet nawiązać kontaktu z Przewodniczącym Zarządu Oddziału Ziemia Puławska, Andrzejem Starzakiem. Od wszelkich działań uchylił się również pracownik IUNG, Jan Rybicki wyznaczony na rezerwowego szefa Zarządu Oddziału w razie aresztowania jego legalnie wybranych członków[6].

W tych warunkach pierwszą, powstałą całkowicie spontanicznie, organizacją członków NSZZ „Solidarność”, która podjęła skoordynowane działania Związku Solidarność był Komitet Strajkowy w Zakładach Azotowych, który ukonstytuował się już w poniedziałek 14 grudnia we wczesnych godzinach rannych w składzie Z. Woźny, J. Saniewski, J. Kopytowski, Z. Benicki Komitet ten niezwłocznie powołał straż robotniczą, zorganizował zaopatrzenie w żywność, poligrafię, a nawet opiekę duszpasterską[7].

Pierwszym zalążkiem centrum koordynującego działania członków NSZZ „S” w skali całego miasta stała się niewielka grupka działaczy zwołanych przez Jana Nakoniecznego[8] na spotkanie, które odbyło się w poniedziałek 14 grudnia na terenie Przedsiębiorstwa Zaopatrzenia w Wodę "Wodrol" w Puławach. W zebraniu tym uczestniczyli Jan Nakonieczny, Jan Łodyga, Halina Komsta, Stanisław Głażewski i kilku innych, a jednym z jego merytorycznych ustaleń było wydelegowanie ukrywającego się przed internowaniem Jana Nakoniecznego do Zakładów Azotowych w celu wsparcia trwającego już od rana strajku. Wybór Jana Nakoniecznego był podyktowany faktem, że znał on osobiście wielu czołowych działaczy NSZZ „Solidarność” w Zakładach Azotowych. Poza tym na zebraniu postanowiono nawiązać kontakt z grupami opozycyjnymi we wszystkich zakładach, w których przed 13 grudnia działały koła NSZZ "Solidarność", a także zorganizować druk i kolportaż wydawnictw niezależnych oraz inne formy oporu w zakładach pracy na terenie całej Ziemi Puławskiej[9]. Po zakończeniu strajku w Zakładach Azotowych osoby te spotykały się regularnie dwa razy w tygodniu. Pierwszym przejawem tej działalności było wydanie dwóch numerów wojennego wydania Biuletynu Informacyjnego "Solidarność Ziemi Puławskiej" w całości zredagowanych przez Stanisława Głażewskiego a wydrukowanych przez Zbigniewa Lipę i Zbigniewa Mazura na strychu Pałacu Czartoryskich, gdzie 14 grudnia ukryto powielacz Gestetner, uratowany z pomieszczeń Zarządu Oddziału[10].

W ciągu kilku następnych dni oczy całych „solidarnościowych” Puław były skierowane na Zakłady Azotowe a nastroje w miarę nadchodzenia wiadomości o pacyfikacji kolejnych strajkujących zakładów na Lubelszczyźnie były coraz bardziej minorowe. Po utracie możliwości swobodnego poruszania się po mieście[11] moje kontakty z innymi działaczami „S” uległy ograniczeniu, postanowiłem więc poświęcić cały mój wolny czas na redagowanie biuletynów, ulotek i komunikatów, które drukowano na strychu Pałacu Czartoryskich a kolportowano głównie w Zakładach Azotowych.

Sytuacja uległa radykalnej zmianie dopiero po zakończeniu strajku w ZA, co nastąpiło 17 grudnia. Wykorzystując kontakty nawiązane w czasie spotkania w Wodrolu oraz aktywność organizatorów strajku w ZA, Jan Nakonieczny zorganizował strukturę o nazwie Komitet Obrony Narodowej (KON), która przez pierwsze pół roku koordynowała niemal wszystkie poczynania solidarnościowej opozycji w Puławach. To właśnie KON zorganizował siatkę kolportażu instrukcji i ulotek wydawanych w innych miastach. Poza tą organizacją pozostawały właściwie tylko organizacje młodzieżowe oraz środowisko „Zachty”, czyli grupa działaczy skupionych wokół Marii i Bogdana Szewczyków, prowadzących przy ul. Filtrowej pracownię plastyczną, stanowiącą od lat bardzo silne centrum opozycyjne[12].

Przypisy

  1. Na kilka dni przed 13 grudnia, jeden z członków Prezydium Zarzadu Oddziału NSZZ "S" Ziemia Puławska, Jan Nakonieczny poinformował mnie wprawdzie poufnie, że z upoważnienia Zarządu Regionu na rezerwowego lidera Zarządu Oddziału Ziemia Puławska wyznaczył Jana Rybickiego z IUNG, ale po zgłoszeniu się do niego 14 grudnia usłyszałem, że była to tylko luźna propozycja, a poza tym, jakakolwiek działalność wobec ogłoszenia stanu wojennego nie ma już sensu.
  2. które odbyło się 13 grudnia w południe w Pałacu Marynki.
  3. Byli to Łukasz Głażewski i Mirosław Petruk. Obydwaj Ci „konspiratorzy” nie zaniechali działalności wywrotowej również w okresie późniejszym. M. in. przeprowadzili prywatną akcję plakatowo-ulotkową przed lokalem wyborczym w swojej macierzystej szkole Nr 2 w Puławach w okresie wyborów do rad narodowych w 1984 r.
  4. Najczęściej słyszało się opinię, że wszystko przepadło a teraz należy "za wszelką cenę zachować substancję biologiczną na lepsze czasy" i nie narażać się, bo z "nimi" nikt jeszcze nie wygrał.
  5. Zebranie to zwołaliśmy właściwie na godź. 10-tą w siedzibie Zarządu Oddziału. Dopiero tam, na wniosek Wojciecha Skowronka zapadła decyzja o przeniesieniu go na Marynki, na godź. 12-tą.
  6. O wyznaczeniu Jana Rybickiego na rezerwowego organizatora Zarzadu Oddziału poinformował mnie poufnie Jan Nakonieczny na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego.
  7. Józef Stopka – Stan Wojenny i strajk w Zakładach Azotowych "Puławy" S.A. W: Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność" w Puławach z perspektywy ćwierćwiecza. Studia Puławskie, Wyd. Towarzystwa Przyjaciół Puław, Seria A, Puławy 2005, s.222.
  8. Odbyło się to w ten sposób, że Jan Nakonieczny, zdegustowany nikłymi wynikami zebrania na Marynkach po zakończeniu tego spotkania dyskretnie zaprosił wybrane osoby na spotkanie w Wodrolu .
  9. Por. Sprawozdanie z zeznania Andrzeja Krawczyka w dniu 5.01.1983 w Wydziale Śledczym KWMO w Lublinie. Sprawa Obiekrtowa kryptonim "Porozumienie", sygn. IPN Lu018/163, k.95.
  10. Były to numery 67(75) z 17.12.1981 i 68(76) z 24.12.1981 r. Pierwszy z nich został zreprodukowany w Załączniku 4.
  11. W dniach od 15 do 24 grudnia obowiązywały mnie podobnie jak kilku innych kolegów z IUNG: Jerzego Chmielewskiego, Józefa Gądora, Leszka Gryniewicza i Tadeusza Skibę rygory aresztu domowego.
  12. Grupa ta podjęła działalność konspiracyjną natychmiast po wprowadzeniu stanu wojennego drukując i kolportując plakaty, ulotki, kilka broszur, znaczki Podziemnej Poczty Solidarności itp., a także - z diapozytywów przywożonych z Warszawy. - kilkaset egzemplarzy tygodniowo Tygodnika Wojennego. Więcej informacji o dokonaniach tej grupy można znaleźć w tekście Stanisława Głażewskiego pt. "Wydawnictwo FAMILIA" – maszynopis.
  13. Struktura ta została powołana przez przedstawicieli 12 puławskich zakładów pracy zebranych w dniu 9.02.1989 r. w salce katechetycznej kościoła św. Józefa na Włostowicach.
  14. Henryk Ścieżyński – Z mojego archiwum. - Opracowanie na podstawie sprawozdania z działalności KON. Studia Puławskie, Wyd. Towarzystwa Przyjaciół Puław, Seria A, Puławy 2005, s. 243.
  15. Jan Skórzyński, Marek Pernal – Kalendarium Solidarności 1980 – 89, Świat Książki, Warszawa 2005, s. 95.
  16. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 11 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 23.II.1982, s. 1.
  17. Jan Skórzyński, Marek Pernal – Kalendarium Solidarności 1980 – 89, Świat Książki, Warszawa 2005, s.92.
  18. Byli to trzej absolwenci LO im. Ks. Adama Czartoryskiego w Puławach: Stanisław Głażewski, Grzegorz Nakonieczny i Jakub Skiba, wtedy już studenci UW lub KUL oskarżeni i skazani za rozlepienie trzech ulotek podziemnej "Solidarności"..
  19. Pierwszą zwrotkę tego mało znanego wiersza z 1905 r. pamiętam do dzisiaj: A w Warszawie Moskwa hula, - świszczą knuty z nahajkami, - Święty Boże, Święty Mocny - Zmiłuj się nad nami.
  20. O jednej z takich uroczystości w kościele "na górce" 3.V.1983 r. pisałem w liście do żony: "Trochę nam ten deszcz (i zimno) popsuł szyki w poniedziałek, ale tylko trochę, bo i tak udało się wszystko na medal. Byli Voit, Horawianka i Rachwalska. Uraczyli nas jak należy tak pod względem treści, jak i wykonania. Ksiądz dostroił się do tego nastroju, więc wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi. Babcia piała z zachwytu... Nie mniej od zawodowców podobali się amatorzy: 6-osobowy chórek męski znanego Ci pochodzenia, którego duszą jest osobnik długi, łysy i poczciwy, ale biedny jak mysz kościelna [t.zn. Bogadan Szewczyk]. Bogurodzica w ich wykonaniu była majstersztykiem! To oni właśnie stworzyli nastrój, który potem trzeba było tylko podtrzymać..."
  21. Stanisław Głażewski – Wydawnictwo "Familia" - maszynopis
  22. Stanisław Głażewski – Kryptonim N-15. Rzecz o druku i kolportażu w latach 1985-1989 Tygodnika Mazowsze – Maszynopis.
  23. Zbigniew Słomka – Społeczno-polityczne przesłanki zawiązania "Grupy Włóstowickiej" i jej działalność w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, s. 329.
  24. Wacław Hennel Zenon Benicki – "Tu Radio Solidarność Ziemi Puławskiej" w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, Puławy 2005 r., s. 317
  25. Jan Okoń – Wspomnienia ze stanu wojennego spisane w 2005 roku w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, Puławy 2005 r., s. 258
  26. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 34 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 2.IX.1982, s. 2.
  27. Obecnie ta ulica nosi miano Cypriana Kamila Norwida.
  28. Pięć tysięcy uczestników demonstracji, to niemal 10% mieszkańców Puław.
  29. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 45 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 3.XII.1982.
  30. Reprint tego rękopisu przytaczam w Załączniku 7.
  31. Broszurka ta rozpoczyna się od zachęcającego wstępu: "Mały Konspirator" jest zbiorem czytanek napisanych przez ludzi chwilowo wolnych. Jeśli przeczytasz rozdział pierwszy[Jak knuć], być może nie będziesz już musiał stosować porad z dwóch następnych. Gdy zapoznasz się z drugim [Obywatel a służba bezpieczeństwa], będziesz wiedział na jakiej podstawie prawnej nie można skazać.Cię za lekturę trzeciego. A kiedy przeczytasz trzeci, będziesz już pewny, dlaczego najlepiej w ogóle przemilczeć fakt, że książeczkę tę miałeś w ręku.
  32. Zofia Górecka (obecnie Zofia Wiśniewska), pracownica przedsiębiorstwa “Bacutil” była w latach 1980-1981 czołową działaczką NSZZ “Solidarność” w Puławach. W czerwcu 1981 r. została wybrana do Prezydium Zarządu Oddziału NSZZ “Solidarność” Ziemia Puławska.
  33. Janusz Mazurek – czołowy działacz Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ “Solidarność” pełni obecnie funkcję wiceprezydenta Lublina.
  34. Zdzisław Wiśniewski, późniejszy mąż Zofii Góreckiej był członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ w Zakładach Azotowych, a później czołowym działaczem Związku w ZA. 13.12.1981 internowany. Bardzo czynny w stanie wojennym.
  35. Jedyną informacją o tym wydawnictwie jest notka wydrukowana na jego stronie tytułowej. Brzmi ona:"Puławy, 83"
  36. Tygodnik Mazowsze Nr 152 z 3.I.1986 r.,s.3.
  37. Elżbieta Kern, pracownica Pracowni Kartografii IUNG przed 13 grudnia 1981 r. Była członkiem Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w IUNG.
  38. Krystyna Gądor była pracownicą Zakładu Gleboznawstwa IUNG. Przed 13 grudnia`81 pełniła w Związku "Solidarność" funkcję męża zaufania swojej grupy związkowej oraz opiekowała się biblioteką Komisji Zakładowej złożoną z wydawnictw II obiegu.
  39. Ta wzmianka świadczy o tym, że w otoczeniu Krystyny Gądor ktoś kapował donosząc na SB o treści jej wrażeń z "rozmowy profilaktycznej" 13 stycznia nieopatrznie komentowanej publicznie.

Czytany 25024 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś109
Wczoraj257
Wszystkich405004
Aktualnie jest 18  gości na stronie