Narodziny Podziemnej Solidarności

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 3 z 11)

W ciągu 6 miesięcy działania KON nawiązał kontakty z tymczasowymi Komisjami Zakładowymi w większości przedsiębiorstw i instytucji Ziemi Puławskiej, zorganizował redakcję biuletynu i poligrafię i zainicjował szereg akcji masowo popieranych przez społeczeństwo Puław.

Dopiero 17 czerwca 1982 r. KON uległ samorozwiązaniu, a jego miejsce koordynatora poczynań opozycyjnych przejął Tymczasowy Zarząd Oddziału Ziemia Puławska, który przejął od KON-u kontakty organizacyjne oraz poligrafię. Mimo wielkiej wsypy z licznymi aresztowaniami na przełomie lat 1983/1984 struktura ta przetrwała w składzie prawie nie zmienionym, aż do powołania przez przedstawicieli Tymczasowych Komisji Zakładowych kilkunastu puławskich zakładów pracy Tymczasowej Międzyzakładowej Komisji Związkowej (TMKZ)[13], która wyprowadziła Związek z podziemia i przygotowała demokratyczne wybory do jego władz.

Z chwilą powstania Tymczasowego Zarządu Oddziału, podporządkowanego Tymczasowemu Zarządowi Regionu w Lublinie i uznającego autorytet Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej zakończyły się w zasadzie prace nad organizacją podziemnych struktur NSZZ „Solidarność” na obszarze Ziemi Puławskiej. Poza nimi l pozostało jednak nadal środowisko "Zachty", które przynajmniej do końca 1984 r. zachowało całkowitą autonomię, co oczywiście nie wykluczało wzajemnego wspomagania się i wspólpracy.

Nim jednak do tego doszło mieszkańcy Puław, członkowie i sympatycy NSZZ "Solidarność" zainicjowali szereg spontanicznych akcji opisywane już niejednokrotnie w różnych wspomnieniach[14]. Pierwszą z nich była akcja samopomocowa zorganizowana w Zakładach Azotowych jeszcze w czasie strajku przez Kazimierę Górską. Polegała ona na ewidencjonowaniu i osób represjonowanych za działalność opozycyjną, nawiązywaniu kontaktów z ich rodzinami, zbieraniu funduszów na obsługę prawną i zapomogi dla osób aresztowanych, internowanych, zwolnionych z pracy lub poszkodowanych w inny sposób. Podobna grupa powstała w końcu grudnia 1981 r. w Instytucie Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa. W jej skład wchodzili m.in. Zdzisława Głażewska, Maria Ruszkowska i Edward Ślusarczyk. Listy represjonowanych opozycjonistów z Puław sporządzane przez członków tej grupy przedstawiono w Załączniku 5. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że mimo powszechnej biedy i niedostatku ofiarność mieszkańców Puław – sympatyków NSZZ "Solidarność" była olbrzymia i obejmowała nie tylko dary pieniężne, ale również artykuły tak cenne jak np. kartki na papierosy za które przy łucie szczęścia lub dzięki znajomościom, można było nabyć również alkohol czy nawet wyroby czekoladopodobne. Podobne odruchy międzyludzkiej solidarności były wówczas powszechne.

Spośród wielu innych akcji przeprowadzonych w tym okresie przez puławskie środowiska opozycyjne wspomnę tylko te, w których miałem okazję uczestniczyć lub je bezpośrednio obserwować. A oto niektóre z nich:

Demonstracyjny bojkot Dziennika TV przez udział w spacerach w Alei Partyzantów w porze jego nadawania. Ten rodzaj demonstracji niechęci do oficjalnej propagandy wymyślili związkowcy ze Świdnika (stąd nazwa "spacery świdnickie") i po raz pierwszy wprowadzili w życie w dniu 5 lutego 1982 r[15]. Już 13.02 pierwszy spacer po Krakowskim Przedmieściu odbyli studenci z Lublina, 21 lutego przyłączyli się do nich mieszkańcy Puław[16] a później akcję tę podjęli mieszkańcy niemal wszystkich miast w Polsce. Spacery odbywały się na trasie od ronda do stacji kolejowej po stronie LO im ks. Adama Czartoryskiego i z powrotem po stronie szpitala. Po ćwierćwieczu trudno mi ocenić jak licznie Puławiacy w nich uczerstniczyli, pamiętam jednak, że obydwa chodniki Alei Partyzantów były szczelnie zapchane. Spacery były oczywiście pilnie obserwowane i filmowane przez wiadome służby a pojedyńcze osoby, zwłaszcza młodzież, były zapraszane do pobliskiej Komendy MO, gdzie musiały wyjaśniać cel ich pobytu w tym właśnie miejscu i czasie (oczywiście wszyscy szli na dworzec kolejowy lub z niego wracali). Żeby poczuć się raźniej uczestnicy odbywali spacer grupami rodzinnymi, towarzyskimi lub środowiskowymi. Po kilku dniach wobec coraz większego zagrożenia represjami spacery zakończono a wznowiono je na apel Tymczasowego Zarządu Oddziału NSZZ SOLIDARNOŚĆ "Ziemia Puławska" latem 1982 r.(Załącznik 6).

Przypisy

  1. Na kilka dni przed 13 grudnia, jeden z członków Prezydium Zarzadu Oddziału NSZZ "S" Ziemia Puławska, Jan Nakonieczny poinformował mnie wprawdzie poufnie, że z upoważnienia Zarządu Regionu na rezerwowego lidera Zarządu Oddziału Ziemia Puławska wyznaczył Jana Rybickiego z IUNG, ale po zgłoszeniu się do niego 14 grudnia usłyszałem, że była to tylko luźna propozycja, a poza tym, jakakolwiek działalność wobec ogłoszenia stanu wojennego nie ma już sensu.
  2. które odbyło się 13 grudnia w południe w Pałacu Marynki.
  3. Byli to Łukasz Głażewski i Mirosław Petruk. Obydwaj Ci „konspiratorzy” nie zaniechali działalności wywrotowej również w okresie późniejszym. M. in. przeprowadzili prywatną akcję plakatowo-ulotkową przed lokalem wyborczym w swojej macierzystej szkole Nr 2 w Puławach w okresie wyborów do rad narodowych w 1984 r.
  4. Najczęściej słyszało się opinię, że wszystko przepadło a teraz należy "za wszelką cenę zachować substancję biologiczną na lepsze czasy" i nie narażać się, bo z "nimi" nikt jeszcze nie wygrał.
  5. Zebranie to zwołaliśmy właściwie na godź. 10-tą w siedzibie Zarządu Oddziału. Dopiero tam, na wniosek Wojciecha Skowronka zapadła decyzja o przeniesieniu go na Marynki, na godź. 12-tą.
  6. O wyznaczeniu Jana Rybickiego na rezerwowego organizatora Zarzadu Oddziału poinformował mnie poufnie Jan Nakonieczny na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego.
  7. Józef Stopka – Stan Wojenny i strajk w Zakładach Azotowych "Puławy" S.A. W: Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność" w Puławach z perspektywy ćwierćwiecza. Studia Puławskie, Wyd. Towarzystwa Przyjaciół Puław, Seria A, Puławy 2005, s.222.
  8. Odbyło się to w ten sposób, że Jan Nakonieczny, zdegustowany nikłymi wynikami zebrania na Marynkach po zakończeniu tego spotkania dyskretnie zaprosił wybrane osoby na spotkanie w Wodrolu .
  9. Por. Sprawozdanie z zeznania Andrzeja Krawczyka w dniu 5.01.1983 w Wydziale Śledczym KWMO w Lublinie. Sprawa Obiekrtowa kryptonim "Porozumienie", sygn. IPN Lu018/163, k.95.
  10. Były to numery 67(75) z 17.12.1981 i 68(76) z 24.12.1981 r. Pierwszy z nich został zreprodukowany w Załączniku 4.
  11. W dniach od 15 do 24 grudnia obowiązywały mnie podobnie jak kilku innych kolegów z IUNG: Jerzego Chmielewskiego, Józefa Gądora, Leszka Gryniewicza i Tadeusza Skibę rygory aresztu domowego.
  12. Grupa ta podjęła działalność konspiracyjną natychmiast po wprowadzeniu stanu wojennego drukując i kolportując plakaty, ulotki, kilka broszur, znaczki Podziemnej Poczty Solidarności itp., a także - z diapozytywów przywożonych z Warszawy. - kilkaset egzemplarzy tygodniowo Tygodnika Wojennego. Więcej informacji o dokonaniach tej grupy można znaleźć w tekście Stanisława Głażewskiego pt. "Wydawnictwo FAMILIA" – maszynopis.
  13. Struktura ta została powołana przez przedstawicieli 12 puławskich zakładów pracy zebranych w dniu 9.02.1989 r. w salce katechetycznej kościoła św. Józefa na Włostowicach.
  14. Henryk Ścieżyński – Z mojego archiwum. - Opracowanie na podstawie sprawozdania z działalności KON. Studia Puławskie, Wyd. Towarzystwa Przyjaciół Puław, Seria A, Puławy 2005, s. 243.
  15. Jan Skórzyński, Marek Pernal – Kalendarium Solidarności 1980 – 89, Świat Książki, Warszawa 2005, s. 95.
  16. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 11 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 23.II.1982, s. 1.
  17. Jan Skórzyński, Marek Pernal – Kalendarium Solidarności 1980 – 89, Świat Książki, Warszawa 2005, s.92.
  18. Byli to trzej absolwenci LO im. Ks. Adama Czartoryskiego w Puławach: Stanisław Głażewski, Grzegorz Nakonieczny i Jakub Skiba, wtedy już studenci UW lub KUL oskarżeni i skazani za rozlepienie trzech ulotek podziemnej "Solidarności"..
  19. Pierwszą zwrotkę tego mało znanego wiersza z 1905 r. pamiętam do dzisiaj: A w Warszawie Moskwa hula, - świszczą knuty z nahajkami, - Święty Boże, Święty Mocny - Zmiłuj się nad nami.
  20. O jednej z takich uroczystości w kościele "na górce" 3.V.1983 r. pisałem w liście do żony: "Trochę nam ten deszcz (i zimno) popsuł szyki w poniedziałek, ale tylko trochę, bo i tak udało się wszystko na medal. Byli Voit, Horawianka i Rachwalska. Uraczyli nas jak należy tak pod względem treści, jak i wykonania. Ksiądz dostroił się do tego nastroju, więc wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi. Babcia piała z zachwytu... Nie mniej od zawodowców podobali się amatorzy: 6-osobowy chórek męski znanego Ci pochodzenia, którego duszą jest osobnik długi, łysy i poczciwy, ale biedny jak mysz kościelna [t.zn. Bogadan Szewczyk]. Bogurodzica w ich wykonaniu była majstersztykiem! To oni właśnie stworzyli nastrój, który potem trzeba było tylko podtrzymać..."
  21. Stanisław Głażewski – Wydawnictwo "Familia" - maszynopis
  22. Stanisław Głażewski – Kryptonim N-15. Rzecz o druku i kolportażu w latach 1985-1989 Tygodnika Mazowsze – Maszynopis.
  23. Zbigniew Słomka – Społeczno-polityczne przesłanki zawiązania "Grupy Włóstowickiej" i jej działalność w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, s. 329.
  24. Wacław Hennel Zenon Benicki – "Tu Radio Solidarność Ziemi Puławskiej" w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, Puławy 2005 r., s. 317
  25. Jan Okoń – Wspomnienia ze stanu wojennego spisane w 2005 roku w: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska, Puławy 2005 r., s. 258
  26. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 34 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 2.IX.1982, s. 2.
  27. Obecnie ta ulica nosi miano Cypriana Kamila Norwida.
  28. Pięć tysięcy uczestników demonstracji, to niemal 10% mieszkańców Puław.
  29. SOLIDARNOŚĆ Informator nr 45 Region Środkowo-Wschodni, Lublin 3.XII.1982.
  30. Reprint tego rękopisu przytaczam w Załączniku 7.
  31. Broszurka ta rozpoczyna się od zachęcającego wstępu: "Mały Konspirator" jest zbiorem czytanek napisanych przez ludzi chwilowo wolnych. Jeśli przeczytasz rozdział pierwszy[Jak knuć], być może nie będziesz już musiał stosować porad z dwóch następnych. Gdy zapoznasz się z drugim [Obywatel a służba bezpieczeństwa], będziesz wiedział na jakiej podstawie prawnej nie można skazać.Cię za lekturę trzeciego. A kiedy przeczytasz trzeci, będziesz już pewny, dlaczego najlepiej w ogóle przemilczeć fakt, że książeczkę tę miałeś w ręku.
  32. Zofia Górecka (obecnie Zofia Wiśniewska), pracownica przedsiębiorstwa “Bacutil” była w latach 1980-1981 czołową działaczką NSZZ “Solidarność” w Puławach. W czerwcu 1981 r. została wybrana do Prezydium Zarządu Oddziału NSZZ “Solidarność” Ziemia Puławska.
  33. Janusz Mazurek – czołowy działacz Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ “Solidarność” pełni obecnie funkcję wiceprezydenta Lublina.
  34. Zdzisław Wiśniewski, późniejszy mąż Zofii Góreckiej był członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ w Zakładach Azotowych, a później czołowym działaczem Związku w ZA. 13.12.1981 internowany. Bardzo czynny w stanie wojennym.
  35. Jedyną informacją o tym wydawnictwie jest notka wydrukowana na jego stronie tytułowej. Brzmi ona:"Puławy, 83"
  36. Tygodnik Mazowsze Nr 152 z 3.I.1986 r.,s.3.
  37. Elżbieta Kern, pracownica Pracowni Kartografii IUNG przed 13 grudnia 1981 r. Była członkiem Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w IUNG.
  38. Krystyna Gądor była pracownicą Zakładu Gleboznawstwa IUNG. Przed 13 grudnia`81 pełniła w Związku "Solidarność" funkcję męża zaufania swojej grupy związkowej oraz opiekowała się biblioteką Komisji Zakładowej złożoną z wydawnictw II obiegu.
  39. Ta wzmianka świadczy o tym, że w otoczeniu Krystyny Gądor ktoś kapował donosząc na SB o treści jej wrażeń z "rozmowy profilaktycznej" 13 stycznia nieopatrznie komentowanej publicznie.

Czytany 25022 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś109
Wczoraj257
Wszystkich405004
Aktualnie jest 16  gości na stronie