Dni bez prasy 19-20.08.1981 r.

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 3 z 3)

Tematami wiodącymi tego numeru „Sztandaru Ludu” na które zapewne z wielką niecierpliwością czekali wierni Czytelnicy były: przebieg posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR, obszerny materiał o „konkretyzacji zadań” zawartych w uchwałach IX Zjazdu PZPR i II Plenum KC w Lublinie, Opolu, Zamościu i Białej Podlaskiej oraz apel górników PZPR-owców (s. 1 i 2). W numerze Kuriera Lubelskiego najciekawszymi chyba artykułami są te ze strony 4 o zakazie wolnego handlu mięsem oraz o zmianie zasad ruchu na ul. Bohaterów ORMO.

Działacze „Solidarności” przeglądając te rzeczywiście bardzo prymitywne organy potężnej PZPR i czytając żale ich twórców odczuwali niemałą dumę i satysfakcję. Wreszcie role się odwróciły: dzięki dyscyplinie i determinacji członków „Solidarności” partia musi drukować swoje biuletyny niemal w podziemiu, podczas gdy nasze ukazują się bez przeszkód. A oto komentarz na temat tej sytuacji wydrukowany na łamach Biuletynu „Solidarność Ziemi Puławskiej”[6]:

Dzień 19 sierpnia przejdzie do historii jako dzień nowego cudu, jaki zdarzył się w kraju nazywanym dawniej „Krajem Przywiślnym”. Cud tego rodzaju ani się śnił jeszcze rok temu zahukanym przez propagandę partyjną mieszkańcom tego kraju. Oto organy prasowe PZPR, partii uważającej się nadal za rządzącą życiem politycznym, społecznym, gospodarczym, umysłowym /i wszelkim innym/ Polaków, mimo, ze Konstytucja PRL przyznaje jej tylko rolę „wiodącą w budownictwie socjalistycznym”, ukazały się w powielaczowych wydaniach o mizernej objętości i w jeszcze mizerniejszych nakładach. Szata graficzna tych nowych dzienników oscyluje między okupacyjnym Biuletynem Informacyjnym AK a najwcześniejszymi biuletynami „Solidarności”. Z dawnych, jakże świetnych gazet pozostały tylko znaki cenzorskie, nieproporcjonalnie duże w stosunku do skromnej objętości. Jest to dowodem, że PZPR nie zeszła do podziemia wzorem dawnej KPP, na co mógłby wskazywać fakt, że żaden z artykułów zamieszczonych w jej organach ukazujących się w nowej, konspiracyjnej szacie nie został podpisany przez autora a stopkę redakcyjną zastępuje tajemnicza informacja: „Redagował zespół. Nakładem i wydawnictwem własnym”.

Nowy cud nad Wisłą jest dowodem, że społeczeństwo zdecydowane walczyć o swoje prawa stanowi siłę o wiele większą od partii, nawet w dziedzinie tak całkowicie zmonopolizowanej dotychczas przez PZPR, jaką jest informacja i propaganda. Ludzie przekonali się, że bez oficjalnej prasy partyjnej można żyć zupełnie znośnie, o wiele łatwiej niż bez chleba, mięsa, papierosów, czy nawet wódki. Z tego względu mało kto rozpaczał z powodu braku w kioskach Trybuny Ludu, Sztandaru Ludu, czy nawet Żołnierza Wolności...

 

Redakcja Informatora Preszłość-Przyszłości podsumowała i skomentowała akcję „dni bez prasy” piórem Ireneusza Ostrokólskiego[7]:

 

ZŁOTY RÓG

czyli początek strajku drukarzy

Motto:

Miałeś chamie złoty róg

Miałeś chamie czapkę z piór

Czapkę wicher niesie

Róg huczy po lesie

Ostał ci się jeno sznur

St. Wyspiański - „Wesele

Dnia 19 sierpnia w niektórych kioskach na terenie Puław rozdawano specjalne pamiątki z celulozy[8] pod nazwą „Kurier Lubelski” i „Sztandar Ludu”. Dzieła te wydane starannie na powielaczu z gustownym znaczkiem cenzorów N-1 oraz N-3 bez nazwisk pod artykułami, sygnowane są jedynie słowem „zespół”. Zachodzi tu prawdopodobieństwo pomyłki – ponieważ idzie o atmosferę odnowy czyli powietrze i podpis powinien brzmieć „zepsuł”.

Ze źródeł zazwyczaj kiepsko poinformowanych, donoszę – iż należy oczekiwać wkrótce gazety ręcznie wydanej w ołówku, z ozdobnym haftem i zbiorczym tytułem „Lubelski Szantaż Ludu”.

Do każdego egzemplarza będzie dodawany plasterek kiełbasy ze znaczkiem N-5 i bezpłatnym wezwaniem do prokuratury pod zarzutem działalności antysocjalistycznej.

I. Ostrokólski.

 

Autorowi tego zjadliwego komentarza, pisanego w poczuciu tryumfu z powodu dopiero co udowodnionej siły Związku „Solidarność” i słabości władzy, która nie potrafiła zapobiec paraliżowi systemu druku i dystrybucji prasy, zapewne nawet przez myśl nie przeszło, że już za niespełna 4 miesiące sam będzie wydawał „w ołówku” więzienne gazetki.

(Strona 3 z 3)

Przypisy

  1. Jacek Kuroń, Jacek Żakowski – “PRL dla początkujących”, Wydawnictwo Dolnośląskie Wrocław 1995, s.227.
  2. Serwis Informacyjny KKP NSZZ „Solidarność” (BIPS) Nr 149 z 13.08.1981 r., s.8. (Załącznik 1)
  3. Biuletyn Informacyjny “Solidarność Ziemi Puławskiej”, nr 49(57) z 20.08.1981 r., s. 18.
  4. Serwis Informacyjny KKP NSZZ “Solidarność” (BIPS) nr 158 z 21.08.1981r., s. 1.
  5. Wiadomości Dnia Nr 171 z 19.08.1981 r., s. 1. (Załącznik 4)
  6. S. Głażewski – Nowy cud nad Wisłą – Biuletyn Informacyjny „Solidarność Ziemi Puławskiej, Nr 49(57) z 20.08.1981, s. 8.
  7. Informator NSZZ Solidarność w Instytucie Uprawy Nawożenia I Gleboznawstwa w Puławach PRZESZŁOŚĆ-PRZYSZŁOŚCI Nr 10 z 21.08.1981 r., s.6.
  8. Aluzja do socrealistycznej powieści Igora Newerly “Pamiątka z Celulozy”, która była ozdobą i żelaznym punktem naszych szkolnych lektur.
Czytany 7343 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś22
Wczoraj257
Wszystkich404917
Aktualnie jest 14  gości na stronie