Dni bez prasy 19-20.08.1981 r.

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 3 z 3)

Latem 1981 r. Związek „Solidarność” osiągnął apogeum swoich wpływów i możliwości, czego dowodem była akcja, która przeszła do historii jako „dni bez prasy”. Jedna uchwała KKP wystarczyła wtedy do sparaliżowania całego systemu propagandy partyjnej, która była fundamentem władzy PZPR w PRL. Stało się to niemal w rocznicę Sierpnia`80.

Mimo wielkiej liczby tytułów wydawanych przez regiony i komisje zakładowe “Solidarności” latem 1981 r. zaledwie co trzeci Polak miał dostęp do wydawnictw związkowych, a mniej niż połowa mogła słuchać zachodnich rozgłośni. Większość czerpała informacje z państwowej telewizji (97%) i oficjalnej prasy (85%), które prowadziły coraz ostrzejszą kampanię antysolidarnościową. Żeby zmusić władze do zmiany propagandy[1] 12 sierpnia 1981 r. Krajowa Komisja Porozumiewawcza NSZZ „Solidarność” zniecierpliwiona kłamliwymi atakami prasowymi i blokowaniem „Solidarności” dostępu do mediów, przyjęła uchwałę o następującej treści:

Uchwała 86/81 w sprawie strajku prasowego[2]

Gdańsk dn. 12. 08. 81r

W związku z trwającą od kilku dni bezprzykładną kampanią propagandową przeciw naszemu Związkowi połączoną z uniemożliwieniem lub drastycznym ograniczeniem możliwości repliki ze strony NSZZ „Solidarność” Krajowa Komisja Porozumiewawcza postanawia:

1 Przeprowadzić w dniach 19-20 08 81r ogólnopolską akcję protestacyjną polegającą na wstrzymaniu w całym kraju druku i kolportażu gazet codziennych;

2 Upoważnić prezydium KKP do odwołania tego strajku, jeśli przedstawicielom kierownictwa NSZZ „Solidarność” umożliwione zostanie obszerne przedstawienie stanowiska Związku w ogólnopolskich i lokalnych programach radiowych i TV oraz na łamach prasy a jednocześnie władze zobowiązują się do realizowania od zaraz uzgodnionych w grupie roboczej ustaleń o dostępie NSZZ „Solidarność” do środków masowego przekazu

Krajowa Komisja Porozumiewawcza

NSZZ „Solidarność”


Na uchwałę tę natychmiast odpowiedziały władze Związku niższych szczebli, w tej liczbie również Zarząd Oddziału NSZZ Solidarność „Ziemia Puławska”:

 

Uchwała[3]

w sprawie dostępu NSZZ „Solidarność” do środków masowego przekazu podjęta na zebraniu Zarządu Oddziału NSZZ „Solidarność” Ziemia Puławska z udziałem przedstawicieli Komisji Zakładowych w dniu 17 sierpnia 1981 r.

 

Zebrani, świadomi uchylania się strony rządowej od wykonania 3 punktu Porozumień Gdańskich, dotyczącego dostępu NSZZ „Solidarność” do środków masowego przekazu, a szczególnie radia i telewizji, postanawiają:

  1. Całkowicie poprzeć uchwałę KKP NSZZ „Solidarność” proklamująca strajk prasowy w dniach 19 i 20 sierpnia.
  2. Zapobiec kolportażowi prasy w obydwu tych dniach przez swoich członków Związku, zatrudnionych w zakładach poligraficznych i transportowych oraz przedsiębiorstwie „Ruch” na terenie Oddziału.
  3. Zaapelować do członków Związku oraz reszty społeczeństwa Oddziału Ziemia Puławska o powstrzymanie się w tych dniach od zakupu prasy o ile zostanie ona jednak dostarczona do punktów sprzedaży.
  4. Użyć wszelkich dozwolonych statutem środków dla ochrony członków Związku wykonujących obowiązki wynikające z treści powyższej uchwały

NSZZ Solidarność

Zarząd Oddziału Ziemia Puławska

 

„Dni bez prasy” rozpropagowano bardzo szeroko w prasie związkowej a także za pośrednictwem specjalnych plakatów. Jeden z takich plakatów, wydrukowanych na powielaczu białkowym Gestetner w pomieszczeniach Redakcji Biuletynu Informacyjnego „Solidarność Ziemi Puławskiej” przedstawiłem w Załączniku 2. Udały się one nad podziw. Według Biura Informacji i Propagandy „Solidarności” (BIPS) „...w dniach 19-20 b.m. nie ukazała się w Polsce prasa codzienna;... przez 2 dni na dziewięćdziesiąt kilka tytułów gazet codziennych wychodzących w Polsce, tylko 4 ukazały się w niezmienionym nakładzie i objętości. Pozostałe, o ile w ogóle były drukowane, miały charakter bardziej ulotek niż gazet. Przygotowano je w drukarniach wojskowych i na poligrafii partyjnych komitetów[4]. W tych dniach większość kiosków Ruchu w Polsce wyglądała tak, jak kiosk w Gdańsku, którego zdjęcie można obejrzeć w Załączniku 3.

W Lublinie „dni bez prasy” rozpoczęły się strajkiem drukarzy 18.08 o godz. 6.00[5] wskutek czego regionalne prowizoryczne wydania dzienników „Sztandar Ludu” i „Kurier Lubelski” ukazały się z dużym opóźnieniem i w minimalnym nakładzie. W Puławach były one w ogóle nieosiągalne, gdyż kolportowano je wyłącznie kanałami PZPR . Egzemplarze, których reprinty przedstawiłem w Załącznikach 5 i 6 stanowiły własność sekretarza POP w IUNG, Józefa Bochniarza.

W odredakcyjnym artykule wstępnym „Sztandaru Ludu” czytamy m.in.:

Ogłoszony przez „Solidarność” strajk okupacyjny w Lubelskich Zakładach Graficznych, uniemożliwił zespołowi redakcji „Sztandaru Ludu” przekazanie do rąk Czytelników normalnego, środowego wydania gazety. (...) ze swej strony podjęliśmy starania, by mimo strajku w lubelskiej drukarni przekazać naszym Czytelnikom przynajmniej prowizoryczne wydanie gazety... Chcemy w ten sposób zapewnić ciągłość w systemie przekazu i odbioru informacji. Są ofiarni i życzliwi ludzie – jest ich wcale niemało – którzy podjęli się pomocy dla redakcji w druku, transporcie i kolportażu. Dzięki wspólnemu wysiłkowi wszystkich ludzi dobrej woli przekazujemy Czytelnikom m.in. specjalny serwis informacyjny „Sztandaru Ludu”. Mamy nadzieję, że nasi stali odbiorcy przyjmą ze zrozumieniem tak skromną, biuletynową formę gazety...


Tematami wiodącymi tego numeru „Sztandaru Ludu” na które zapewne z wielką niecierpliwością czekali wierni Czytelnicy były: przebieg posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR, obszerny materiał o „konkretyzacji zadań” zawartych w uchwałach IX Zjazdu PZPR i II Plenum KC w Lublinie, Opolu, Zamościu i Białej Podlaskiej oraz apel górników PZPR-owców (s. 1 i 2). W numerze Kuriera Lubelskiego najciekawszymi chyba artykułami są te ze strony 4 o zakazie wolnego handlu mięsem oraz o zmianie zasad ruchu na ul. Bohaterów ORMO.

Działacze „Solidarności” przeglądając te rzeczywiście bardzo prymitywne organy potężnej PZPR i czytając żale ich twórców odczuwali niemałą dumę i satysfakcję. Wreszcie role się odwróciły: dzięki dyscyplinie i determinacji członków „Solidarności” partia musi drukować swoje biuletyny niemal w podziemiu, podczas gdy nasze ukazują się bez przeszkód. A oto komentarz na temat tej sytuacji wydrukowany na łamach Biuletynu „Solidarność Ziemi Puławskiej”[6]:

Dzień 19 sierpnia przejdzie do historii jako dzień nowego cudu, jaki zdarzył się w kraju nazywanym dawniej „Krajem Przywiślnym”. Cud tego rodzaju ani się śnił jeszcze rok temu zahukanym przez propagandę partyjną mieszkańcom tego kraju. Oto organy prasowe PZPR, partii uważającej się nadal za rządzącą życiem politycznym, społecznym, gospodarczym, umysłowym /i wszelkim innym/ Polaków, mimo, ze Konstytucja PRL przyznaje jej tylko rolę „wiodącą w budownictwie socjalistycznym”, ukazały się w powielaczowych wydaniach o mizernej objętości i w jeszcze mizerniejszych nakładach. Szata graficzna tych nowych dzienników oscyluje między okupacyjnym Biuletynem Informacyjnym AK a najwcześniejszymi biuletynami „Solidarności”. Z dawnych, jakże świetnych gazet pozostały tylko znaki cenzorskie, nieproporcjonalnie duże w stosunku do skromnej objętości. Jest to dowodem, że PZPR nie zeszła do podziemia wzorem dawnej KPP, na co mógłby wskazywać fakt, że żaden z artykułów zamieszczonych w jej organach ukazujących się w nowej, konspiracyjnej szacie nie został podpisany przez autora a stopkę redakcyjną zastępuje tajemnicza informacja: „Redagował zespół. Nakładem i wydawnictwem własnym”.

Nowy cud nad Wisłą jest dowodem, że społeczeństwo zdecydowane walczyć o swoje prawa stanowi siłę o wiele większą od partii, nawet w dziedzinie tak całkowicie zmonopolizowanej dotychczas przez PZPR, jaką jest informacja i propaganda. Ludzie przekonali się, że bez oficjalnej prasy partyjnej można żyć zupełnie znośnie, o wiele łatwiej niż bez chleba, mięsa, papierosów, czy nawet wódki. Z tego względu mało kto rozpaczał z powodu braku w kioskach Trybuny Ludu, Sztandaru Ludu, czy nawet Żołnierza Wolności...

 

Redakcja Informatora Preszłość-Przyszłości podsumowała i skomentowała akcję „dni bez prasy” piórem Ireneusza Ostrokólskiego[7]:

 

ZŁOTY RÓG

czyli początek strajku drukarzy

Motto:

Miałeś chamie złoty róg

Miałeś chamie czapkę z piór

Czapkę wicher niesie

Róg huczy po lesie

Ostał ci się jeno sznur

St. Wyspiański - „Wesele

Dnia 19 sierpnia w niektórych kioskach na terenie Puław rozdawano specjalne pamiątki z celulozy[8] pod nazwą „Kurier Lubelski” i „Sztandar Ludu”. Dzieła te wydane starannie na powielaczu z gustownym znaczkiem cenzorów N-1 oraz N-3 bez nazwisk pod artykułami, sygnowane są jedynie słowem „zespół”. Zachodzi tu prawdopodobieństwo pomyłki – ponieważ idzie o atmosferę odnowy czyli powietrze i podpis powinien brzmieć „zepsuł”.

Ze źródeł zazwyczaj kiepsko poinformowanych, donoszę – iż należy oczekiwać wkrótce gazety ręcznie wydanej w ołówku, z ozdobnym haftem i zbiorczym tytułem „Lubelski Szantaż Ludu”.

Do każdego egzemplarza będzie dodawany plasterek kiełbasy ze znaczkiem N-5 i bezpłatnym wezwaniem do prokuratury pod zarzutem działalności antysocjalistycznej.

I. Ostrokólski.

 

Autorowi tego zjadliwego komentarza, pisanego w poczuciu tryumfu z powodu dopiero co udowodnionej siły Związku „Solidarność” i słabości władzy, która nie potrafiła zapobiec paraliżowi systemu druku i dystrybucji prasy, zapewne nawet przez myśl nie przeszło, że już za niespełna 4 miesiące sam będzie wydawał „w ołówku” więzienne gazetki.

(Strona 3 z 3)

Przypisy

  1. Jacek Kuroń, Jacek Żakowski – “PRL dla początkujących”, Wydawnictwo Dolnośląskie Wrocław 1995, s.227.
  2. Serwis Informacyjny KKP NSZZ „Solidarność” (BIPS) Nr 149 z 13.08.1981 r., s.8. (Załącznik 1)
  3. Biuletyn Informacyjny “Solidarność Ziemi Puławskiej”, nr 49(57) z 20.08.1981 r., s. 18.
  4. Serwis Informacyjny KKP NSZZ “Solidarność” (BIPS) nr 158 z 21.08.1981r., s. 1.
  5. Wiadomości Dnia Nr 171 z 19.08.1981 r., s. 1. (Załącznik 4)
  6. S. Głażewski – Nowy cud nad Wisłą – Biuletyn Informacyjny „Solidarność Ziemi Puławskiej, Nr 49(57) z 20.08.1981, s. 8.
  7. Informator NSZZ Solidarność w Instytucie Uprawy Nawożenia I Gleboznawstwa w Puławach PRZESZŁOŚĆ-PRZYSZŁOŚCI Nr 10 z 21.08.1981 r., s.6.
  8. Aluzja do socrealistycznej powieści Igora Newerly “Pamiątka z Celulozy”, która była ozdobą i żelaznym punktem naszych szkolnych lektur.
Czytany 7348 razy

Sponsorzy

solidarnosc

Wyszukaj

Multimedia

Statystyki

Dziś33
Wczoraj257
Wszystkich404928
Aktualnie jest 7  gości na stronie