Wydrukuj tę stronę

Spotkanie z panem Ireneuszem Haczewskim - Puławy, dn. 13.08.2013 r.

We wtorek 13 sierpnia gościem spotkania Puławskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w stanie wojennym był Ireneusz Haczewski, pomysłodawca i twórca sieci Radia "Solidarność" na Lubelszczyźnie.
 
Podczas spotkania mogliśmy posłuchać naszego gościa, który z wielką pasją opowiadał o swojej walce z komunizmem za pomocą... fal radiowych.
 
Ze wspomnień pana Haczewskiego dowiedzieliśmy się między innymi tego, że jego radiowa pasja miała początki w wieku nastolatka i już wówczas po raz pierwszy "zaowocowała" ona aresztowaniem przez komunistyczne władze.
 
W kolejnych latach na własna rękę poszerzał on wiedzę na temat radiofonii, która okazała się bardzo przydatna w latach 80-tych ubiegłego wieku, gdy "Solidarność" zmuszona została do zejścia do podziemia.
 
Dzięki nadajnikowi zbudowanemu przez pana Haczewskiego jako pierwsi audycji Radia "Solidarność" mogli słuchać mieszkańcy Świdnika. Miało to miejsce w dniu 14 lutego 1984 roku, gdy w godzinach wieczornych w reżimowej telewizji nadawano retransmisję moskiewskiej uroczystości pogrzebowej Jurija W. Andropowa. Pierwszy sekretarz KC KPZR Konstantin Czernienko przemawiał nad trumną swojego poprzednika i w tym właśnie czasie rozpoczęła się audycja Radia "Solidarność". Sytuacja sprawiała wrażenie, że Czernienko omawia sytuację w Świdniku, wymienia nazwiska aresztowanych oraz namawia do gotowości strajkowej w WSK Świdnik.
 
Jedno z urządzeń nadawczych Radia "Solidarność" trafiło w późniejszym okresie do Puław, gdzie jak się okazało podziemne audycje osiągnęły największy zasięg i były słyszalne w promieniu nawet 20 kilometrów od miasta. 
 
Na podkreślenie zasługuje fakt, że Radio Solidarność, którego pomysłodawcą i jednoosobowym twórcą był pan Haczewski, docierało do słuchaczy wykorzystując częstotliwość, na której była nadawana fonia reżimowej telewizji. Audycje pojawiały się w eterze na przykład w porze "Dziennika Telewizyjnego", co sprawiało, że docierały w zaskakujący sposób do szerokiego grona odbiorców i było odważnym "graniem na nosie" rządzącym komunistom.
 
Wizyta naszego gościa w Puławach służyła także nagraniu wspomnień do filmu dokumentalnego w reżyserii pana Haczewskiego, który dotyczył będzie działalności Radia Solidarność na Lubelszczyźnie.
 
Z kronikarskiego obowiązku dodać należy, że wobec istotnego zagrożenia złamaniem monopolu w mediach komuniści w latach 1984-1989 podejmowali wysiłki w celu rozpracowania pana Haczewskiego, przeprowadzanego przez Wydz. II WUSW w Lublinie w ramach SOR o kryptonimie "Nadajnik".
 
                                                                                                                                                                        Tomasz Kraszewski
Czytany 1187 razy