Wielka Wsypa

« poprzednie Wszystkie strony następne » (Strona 1 z 8)

Wielka wsypa w puławskiej opozycji solidarnościowej
na przełomie lat 1983/1984

 

Według Aktu Oskarżenia sporządzonego przez wiceprokuratora Prokuratury Rejonowej w Lublinie mgr P. Dudzika w dniu 18 lipca 1984 r.[1], "w dniach 25 i 26 kwietnia 1983 r. w różnych miejscach publicznych na terenie Puław ujawniono kilkaset sztuk ulotek o treści nawołujących do bojkotu obchodów Święta 1-go Maja oraz lżących naczelne organy władzy państwowej i Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. Ulotki te sygnowane były przez "Solidarność" Ziemi Puławskiej oraz "Solidarność" Zakładów Azotowych w Puławach[2].

W związku z powyższym w dniu 29 kwietnia 1983 r. Prokurator Rejonowy w Puławach wszczął w tej sprawie śledztwo ..."

 

Sytuacja w puławskim podziemiu solidarnościowym według wiceprokuratora Dudzika przedstawiała się wówczas następująco:

W dniu 13 grudnia 1981 r. z chwilą ogłoszenia stanu wojennego została zawieszona działalność wszystkich związków zawodowych w tym i NSZZ "Solidarność". Już w początkowym okresie obowiązywania stanu wojennego niektórzy byli działacze NSZZ "Solidarność" rozpoczęli nielegalną działalność związkową, polegającą między innymi na wydawaniu biuletynów, informatorów oraz ulotek.

W pierwszych miesiącach 1982 r. na terenie Puław rozpoczęła działalność nielegalna organizacja pod nazwą Komitet Obrony Narodowej NSZZ "Solidarność" Ziemi Puławskiej. W kwietniu 1982 r. część osób działających w tej organizacji została aresztowana, a następnie skazana wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Organizacja ta swoją działalność oparła na byłych działaczach komisji zakładowych NSZZ "Solidarność" z terenu miasta Puławy. Zajęła się ona drukiem biuletynów oraz ulotek. Ponadto zorganizowano pomoc materialną dla tzw. osób "represjonowanych". Działalność tej organizacji opierała się na systemie piątkowym. Jednocześnie w tym samym okresie rozpoczęły działalność tajne komisje zakładowe NSZZ "Solidarność". Komisje takie powstały między innymi w Zakładach Azotowych w Puławach oraz w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa."

 

W takiej mniej więcej fazie organizacyjnej puławskiego podziemia niespodziewanie nastąpiła wielka wsypa, obejmująca swym zasięgiem znaczną jego część. Informacje wiceprokuratora na temat puławskiego podziemia mogą wprawdzie zaimponować precyzją, ale dotyczą tylko części środowiska. Prokuratura nie wiedziała bowiem ani o funkcjonowaniu w Puławach Wydawnictwa "Familia"[3], ani o grupach młodzieżowych wywodzących się z Konfederacji Ludzi Wolnych czy "Kreta"[4], ani też o KPN czy innych mniejszych lub większych środowiskach opozycyjnych.

(Strona 1 z 8)

Przypisy

  1. Akt Oskarżenia z 18 lipca 1984 r. (1 Ds 354/83/S), sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lublinie przeciwko Andrzejowi Władysławowi Owczarzowi i dziewięciu innym działaczom podziemnej "Solidarności". (Załącznik 1)
  2. Reprodukcje niektórych z tych ulotek zamieszczono w Załączniku 2.
  3. Więcej informacji o tym wydawnictwie można znaleść w opracowaniu Stanisława Głażewskiego pt. "Wydawnictwo Familia" w tomie: Stanisław Tomasz Głażewski - "W imię Solidarności. Wspomnienia z lat 1981 – 1989" Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Puław, Puławy 2010, s. 53..
  4. Tomasz Kraszewski – Udział młodzieży w kształtowaniu ruchu niepodległościowo-solidarnościowego Ziemi Puławskiej. Wspomnienia z lat 1980-1988. W: 25 lat "Solidarności" Ziemi Puławskiej, wyd. Zarząd Oddziału NSZZ "Solidarność" Ziemia Puławska . Puławy 2005, s. 20.
  5. Rocznicy ogłoszenia Manifestu PKWN 22 lipca 1944 r.
  6. Amnestia nie dotyczyła jednak "sprawców przestępstw przeciwko podstawowym interesom politycznym PRL popełnionych z pobudek politycznych". Nie objęła ona zatem m. in. jedenastu tymczasowo aresztowanych diałaczy NSZZ "Solidarność" i dawnego KSS "KOR": Andrzeja Gwiazdy, Seweryna Jaworskiego, Mariana Jurczyka, Jacka Kuronia, Jana Lityńskiego, Adama Michnika, Karola Modzelewskiego, Grzegorza Palki, Andrzeja Rozpłochowskiego, Jana Rulewskiego i Henryka Wujca.
  7. Był to ten sam mechanizm, który u progu PRL w wyniku akcji "ujawniania się" po wojnie doprowadził do rozbicia podziemia AK-owskiego.
  8. Powinno być chyba: "PZPR precz" z symbolem szubienicy.
  9. Akt Oskarżenia z 18 lipca 1984 r. (1 Ds 354/83/S), sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lublinie przeciwko Andrzejowi Władysławowi Owczarzowi i dziewięciu innym działaczom podziemnej "Solidarności". (Załącznik 1)
  10. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w opracowaniu Stanisława Głażewskiego pt. "Pierwsze dni stanu wojennego w Puławach" w tomie: Stanisław Tomasz Głażewski - "W imię Solidarności. Wspomnienia z lat 1981 – 1989" Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Puław, Puławy 2010, s. 15.
  11. Barbara Sadura była jedną z tych osób, które dobrowolnie ujawniły swoją działalność i obciążyły kolegów. Zrobiła to pod wpływem perswazji głównej księgowej IUNG, Marii Michalak upatrującej w tym procederze szansy na wywikłanie się jednej z podwładnych z konspiracyjnej działalności oraz na normalizaję sytuacji w Instytucie, którego personel był politycznie silnie spolaryzowany.
  12. Uzasadnienie Aktu Oskarżenia z 18 lipca 1984 r. (1 Ds 354/83/S), sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lublinie przeciwko Andrzejowi Władysławowi Owczarzowi i dziewięciu innym działaczom podziemnej "Solidarności". (Załącznik 1)
  13. W kalendarzu mojej żony pod datą 21 grudnia 1983 r. widnieje zapis: Rewizje, aresztowania, przesłuchania, ujawniania w Z.A. I w IUNG.
  14. Zofia Wiśniewska w niektórych cytowanych dokumentach jest wymieniana pod panieńskim nazwiskiem: Zofia Górecka.
  15. Podziemna prasa lubelska pokwitowała te wydarzenia następującym komunikatem: W tygodniu przedświątecznym przesłuchiwano w puławskich "Azotach" kilkadziesiąt osób podejrzanych o działalność w "Solidarności". Kilka z nich udało się nakłonić do "ujawnienia", jedna otrzymała sankcję prokuratorską. Między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem przypuszczono atak na Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. Zatrzymano jedną osobę. Z grupy 10 osób zatrzymanych pod koniec listopada w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego /patrz "I" 78/ dwie otrzymały sankcje prokuratorskie (SOLIDARNOŚĆ Informator, Region Środkowo-Wschodni, nr 80 z 6.01.1984 r., s.2), a w kilka dni później: Według stanu na 11.01.1984 r. w więzieniach przebywają następujący więźniowie polityczni z naszego Regionu:/.../

    PUŁAWY: Zbigniew Zubowski /Azoty/, Andrzej Owczarz /Azoty/, Tadeusz Skiba /IUNG/, Edward Szeleźniak /IUNG/, Celina Wójcik /"Ruch"/, Zofia Górecka /"Żelatyna"/ (SOLIDARNOŚĆ Informator, Region Środkowo-Wschodni, nr 81 z 20.01.1984 r., s.1).

  16. Postanowienie z dnia 16 maja 1984 r. o objęciu dozorem MO Juliana Migdala, zobowiązujące go do meldowania się dwa razy w tygodniu w Rejonowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Puławach, przedstawiono w Załączniku 3.
  17. Kilkaset tych kalendarzy wydrukowali na prośbę Tadeusza Skiby Stanisław Głażewski i Bogdan szewczyk.
  18. Należeli do niej m.in. Ireneusz Ostrokólski oraz Maria i Bogdan Szewczykowie.
  19. Katarzyna Żaczek - "Spisane będą czyny i rozmowy", Tygodnik Powiśla "Gazeta Puławska" z 14.12.2001 r.,s.12
  20. Całkowicie niesłusznie, gdyż nigdy się kolportażem nie zajmowałem, nigdy nie posługiwałem się również hasłem o książkach Remarque`a.
  21. Ten sam pułkownik Ryszard Trąbka, kierował grupą SB rozpracowującą w latach 70-tych Komitet Chłopski Ziemi Lubelskiej założony w Milejowie w 1978 r. przez Janusza Rożka a dwa dni przede mną przesłuchiwał Tadeusza Skibę.
  22. Płk Trąbka usiłował przypisać mi udział w kolportażu wydawnictw II obiegu, mimo, że ja naprawdę nigdy się tym nie zajmowałem. Drugi zarzut: udział w nielegalnym zebraniu na Marynkach w dniu 13 grudnia był uzasadniony ale i tego się wyparłem.
  23. S. Głażewski – Obrazki ze stanu wojennego - maszynopis
  24. Formalnie trwało to tylko 48 godzin, gdyż 12-godzinnego okresu, który upłynął od chwili rzeczywistego zatrzymania do podpisania decyzji o zatrzymaniu oczywiście nie liczono.
  25. Zdarzenie to
  26. Katarzyna Żaczek - "Spisane będą czyny i rozmowy" - Tygodnik Powiśla "Gazeta Puławska" z 14.12.2001 r.s.12.
  27. Tadeusza Skibę wyraźnie zawiodła pamięć. W piśmie pracowników IUNG do Prokuratora Generalnego z 1 lutego 1984 r. (Załącznik 4) jako datę tego zdarzenia podano "noc 25 stycznia". Jest jednak rzeczą wielce prawdopodobną, że w Areszcie Śledczym Tadeusz Skiba dwukrotnie doznał ataku serca (14 lub 15 oraz 25 stycznia).
  28. Do Kliniki AM przy ul. Staszica.
  29. Pomyłka Tadeusz Skiby. W tamtych czasach policja polityczna funkcjonowała pod nazwą Służba Bezpieczeństwa (SB) a nie Urząd Bezpieczeństwa (UB).
  30. Pismo zredagował i pierwszy podpisał pracownik Zakładu Upowszechnienia i czołowy działacz NSZZ "Solidarność" w IUNG, Aleksy Bornus. On również zorganizował akcję zbierania podpisów.
  31. Tadeusz Deputat w tekście "Wspomnienia z okresu stanu wojennego" sporządzonym latem 2006 r., na s. 3 opisał to w sposób następujący: Gdy wieść ta dotarła do Instytutu, napisano list protestacyjny, poparty podpisami pracowników Instytutu. Byli jednak tacy w Instytucie, jak i w moim Zakładzie, którzy odmówili podpisu motywując swoją postawę tym, że to jest niemożliwe,że to jest niehumanitarne i że jest to pomówienie. Na drugi dzień pojechała trzyosobowa delegacja do szpitala celem zbadania tej sprawy na miejscu. Przekonali się, że w SB jest wszystko możliwe; po tym fakcie osoba z Agrometeorologii i inni podpisali protest.
  32. Julian Migdal – "Wspomnienia o naszym Przewodniczącym – Tadeuszu Skibie". Maszynopis wystąpienia Juliana Migdala na pogrzebie Tadeusza Skiby w dniu 16 czerwca 2006 r.
  33. "Solidarność" - Biuletyn TKK Ziemia Puławska Nr 3/84 z marca 1984 r., s. 3-4.
  34. Pod datą 25 stycznia 1984 r. w kalendarzyku mojej żony widnieje zapis: "Dziś w nocy ok. 2.00 pogotowie zabrało T.S. z więzienia. Zawał serca. Ok. południa zapadła decyzja o zwolnieniu go z aresztu, będzie odpowiadać z wolnej stopy."
  35. Zapis w kalendarzyku mojej żony pod datą 14 lutego 1984 r. brzmi: "Wrócił Tadeusz ze szpitala. Wszyscy się tym ucieszyliśmy. Wygląda b. mizernie. Wizyty go pewnie domęczą."
  36. Julian Migdal był w latach 1980-1981 współorganizatorem i wiceprzewodniczącym NSZZ "Solidarność" w IUNG, a w latach 1982-1989 bliskim współpracownikiem Tadeusza Skiby w konspiracyjnych strukturach "Solidarności".
  37. Wymieniając osoby objęte aktem oskarżenia w tej sprawie Julian Migdal podaje prawidłową ich liczbę (T. Skiba + 9 innych osób) ,ale przez pomyłkę wymienia tylko osiem nazwisk, pomijając osobę Zofii Wiśniewskiej.
  38. Julian Migdal – Wspomnienia o naszym Przewodniczącym – Tadeuszu Skibie, Maszynopis wystąpienia Juliana Migdala na pogrzebie Tadeusza Skiby w dniu 16 czerwca 2006 r.
  39. Reprint postanowienia o objęciu amnestią Juliana Migdala przedstawiłem w Załączniku 5. Postanowienie o identycznej treści otrzymał również Tadeusz Skiba i pozostali oskarżeni.
  40. Np. pod datą 29 sierpnia 1983 r. w kalendarzyku mojej żony znalazł się zapis: "St.s. przesłuchanie w UB – proponują mu ujawnienie się !?!" a pod datą 11 września 1986 r. żona zapisała: "Ogólnopolska akcja przeprowadzania rozmów z podejrzanymi o nielegalną działalność przez UB. St.s. też nie ominięto i kilku naszych znajomych."
Czytany 7734 razy

Sponsorzy

solidarnosc